Sega Dreamcast to konsola tragiczna. Jednak nie w kontekście jakości sprzętu czy samych gier. Te były rewelacyjne. Tragiczna w tym samym sensie co tragiczni bohaterowie z mitologii, których los i tak był z góry przesądzony. Mimo że w swoim czasie była to najwydajniejsza konsola na rynku, to po świetnym przyjęciu przez graczy pierwszego PlayStation nie miała większych szans. Zwłaszcza że Sony w przypadku PlayStation 2 również się przyłożyło, przez co konsola zwana makaronem z powodu zawijasa w logo nie miała najmniejszej szansy na podjęcie walki w wojnie o serca graczy. Może jednak wkrótce dostać swoją drugą szansę.

Sega Dreamcast Mini

Sega Dreamcast Mini

Od czasu oryginalnej premiery NES Classic w 2016 roku mini konsole w stylu retro stały się modne. Oczywiście Nintendo nie było pierwsze, miniaturowych licencjonowanych klonów konsol Segi było w przeszłości bardzo dużo. Te jednak trafiały tylko do wąskiego grona odbiorców. Jednak dzięki popularności konsolek od Wielkiego N Genesis Mini, czyli jedna z miniaturek sygnowanych logiem Sega, został okrzyknięty jedną z najlepszych konstrukcji tego typu. Nic więc dziwnego, że firma może chcieć pójść za ciosem i zaoferować swoją konsolę z najlepszą dostępną biblioteką tytułów. 

Zobacz też: Oto „samorząd przyjazny energii” – wygrała gmina z woj. Dolnośląskiego

Otóż podczas jednego z wielu wywiadów szef firmy Sega został zapytany o kolejne urządzenie w linii retro firmy. Jego odpowiedź działa na wyobraźnię: 

Myślę, że dla następnego, możemy pójść z koncepcją bliską Mega Drive Mini. Jeśli mam powiedzieć kilka nazw, to może to być SG-1000 Mini lub Dreamcast Mini.

SG-1000 to bardzo ważna konsola dla firmy. Właściwie to od niej wszystko się zaczęło. Problem w tym, że z perspektywy graczy to sprzęt nieciekawy i jedynie najwięksi fani marki sięgnęliby po taką miniaturkę. Względem Mega Drive Mini byłby to spory krok wstecz. Dlatego też Dreamcast Mini wydaje się o wiele rozsądniejszym wyborem.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.