Seria Redmi Note stała się już legendarna i nie ma się, czemu dziwić. To właśnie ona pokazała, że Xiaomi wie, jak stworzyć jednocześnie dobry i tani telefon. Dlatego każda kolejna edycja ma coraz to trudniejsze zadanie, aby sprostać wymaganiom. O serii Redmi Note 10 trochę już zdążyliśmy się dowiedzieć. – między innymi poznaliśmy wygląd bazowego modelu. Częściowo pojawiały się także sugestie dotyczące specyfikacji, ale teraz czas na konkrety.

Redmi Note 10 i Note 10 Pro podniosą standardy, jeśli chodzi o moc obliczeniową

xiaomi redmi note 10 pro wyglad specyfikacja moc

Design nawiązujący do flagowych modeli może się podobać. Jednak Wy chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o specyfikacji, więc oto ujawnione szczegóły:

  • Redmi Note 10:
    • układ MediaTek Dimensity 720
    • aparat 48 MPx
  • Redmi Note 10 Pro:
    • układ Snapdragon 750G
    • aparat 108 MPx

Powyższe konkrety potwierdzają poprzednie, szczątkowe doniesienia. Do serii Redmi Note 10 wkroczy 5G, ale wyraźni to wersja Pro pokaże się z mocnej strony. Bardzo mocny układ, który dotychczas poznaliśmy jedynie w Xiaomi Mi 10T Lite. Do tego aparat, który mogliśmy spotkać jedynie we flagowych smartfonach. To brzmi imponująco, chociaż niewykluczone, że sama matryca może nie być żywcem wyjęta z droższych modeli. Jednak na papierze robi to wrażenie. W kwestii wyświetlaczy oba smartfony wykorzystają technologię LCD z wycięciem na sam aparat. Niewykluczone, że pojawi się wyższa częstotliwość odświeżania obrazu.

Zobacz też: ARM odcina się od przeszłości – czas zakończyć żywot przestarzałej technologii.

Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na premierę serii Redmi Note 10. Niewykluczone, że ta jest tuż za rogiem, gdyż Redmi Note 8 został pokazany właśnie w październiku w zeszłym roku. Tym sposobem średnia półka wyraźnie zostanie odświeżona przez Xiaomi, a to oznacza konieczny rozwój konkurencji oraz wyżej notowanych modeli. W końcu cena nie powinna drastycznie wzrosnąć.

Źródło: GizChina

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.