Wystrzelenie w przestrzeń kosmiczną nie jest delikatnym procesem. Dlatego też NASA testuje swoje maszyny przed wysłaniem ich poza naszą planetę. Agencja kosmiczna ogłosiła zakończenie testów środowiskowych Teleskopu Jamesa Webba. Dzięki temu wiemy, że urządzenie będzie w stanie wytrzymać intensywne wibracje, hałas, grzechotanie i inne ekstremalne działania, które pojawią się, gdy w końcu wystartuje. Chociaż biorąc pod uwagę opóźnienia sięgające już teraz kilkunastu lat, to zanim to nastąpi, będziemy już teleportować obiekty na orbitę…

NASA zakończyła testy wytrzymałości teleskopu Jamesa Webba

No dobrze, ale odstawmy złośliwości na bok. NASA nazwała zakończenie tych testów monumentalnym kamieniem milowym dla projektu. Agencja kosmiczna twierdzi, że ściśle współpracowała z ekspertami. Agencja chciała mieć pewność, że testy środowiskowe będą odpowiadały dokładnym doświadczeniom, którym teleskop James Webb zostanie poddany podczas startu. Testy środowiskowe są oficjalnie nazywane sine-vibration i acoustic testing. Polegają one na poddaniu w pełni zmontowanego teleskopu kosmicznego m.in. ostrym wstrząsom, wibracjom i ogłuszającemu hałasowi. NASA zauważa, że każdy element użyty do budowy teleskopu był testowany indywidualnie, ale ta ostatnia seria testów pokazała, że sprzęt wytrzymuje po złożeniu razem.

Zobacz też: Oto kolejny powód, dla którego warto korzystać z YouTube Premium

Kierownik projektu James Webb Telescope w NASA podał w oświadczeniu:

Pomyślne zakończenie testów środowiskowych w naszym obserwatorium stanowi monumentalny kamień milowy w marszu do startu. Testy środowiskowe pokazują zdolność Webba do przetrwania podróży rakietowej w kosmos. To właśnie ona jest najbardziej gwałtowną częścią jego podróży na orbitę około miliona mil od Ziemi. Wielonarodowa grupa osób odpowiedzialnych za wykonanie testów akustycznych i wibracyjnych składa się z wybitnej i oddanej grupy ludzi.

Testowanie teleskopu polegało na osłonięciu go od świata zewnętrznego, a następnie poddaniu go działaniu ponad 140 decybeli dostrojonych do symulacji unikalnej sygnatury rakiety Ariane 5. Następnie, kolejna seria testów poddała teleskopowi wibracje o niskiej częstotliwości, podobne do tych, które będą odczuwalne podczas startu. Ten wedle zapewnień powinien się odbyć zgodnie z planem.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.