Czy InPost może zostać sprzedany kolejnemu inwestorowi? Takie informacje pojawiły się w serwisie Bloomberg, gdzie powołano się na anonimowe źródła. To jednak nie musi oznaczać, że nie ma w tym ziarna prawdy, a szczególnie, kiedy spojrzy się na historię Advent International, która jest właścicielem firmy od kilku lat. Co taka transakcja mogłaby oznaczać dla klientów, jeżeli doszłaby w ogóle do skutku?

Czy InPost zostanie sprzedany?

czy InPost zostanie sprzedany
Fot. PixaBay

Zanim dojdzie do jakichkolwiek ruchów w kwestii sprzedaży InPostu, może minąć jeszcze dużo czasu. Bloomberg nie podaje żadnych szczegółów odnośnie tego, czy i komu InPost zostanie sprzedany. Ponoć prowadzone są rozmowy, które mają na celu ocenę wartości spółki. Ta szacowana jest wstępnie na około 2 miliardy euro, czyli około ponad 9 miliardów złotych. Mówimy więc tutaj o gigantycznych pieniądzach, ale to nie powinno dziwić. InPost stale się rozwija i przejmuje dla siebie coraz większą część rynku. Jednak kilka lat temu nie wyglądało to już tak dobrze, jak teraz.

W 2017 roku fundusz Advent International wykupił Integerę i InPost i zobowiązał się wtedy do spłaty długów, a także solidnych inwestycji w firmę. Wygląda na to, że ta się opłacała, a ostatnie miesiące pokazały, że InPost potrafi o siebie zadbać. Liczba paczkomatów stale rośnie, a ostatnio poinformowano o tym, że jest ich już ponad 8 tysięcy. Zważywszy na to, że rok temu było ich około 6 tysięcy, to tempo rozwoju jest godne pozazdroszczenia. Do tego dojdzie jeszcze niedługo to, że paczkomaty zaczną pojawiać się wewnątrz budynków, co z pewnością przysporzy im nowych użytkowników.

Zobacz też: Metal Gear Solid trafił na PC.

Advent International specjalizuje się w tym, by przejmować oraz restrukturyzować firmy. Robi to z sukcesami od wielu lat i na całym świecie. Faktycznie coś może być w tym, że kiedy udało się InPostowi wyjść na prostą, Advent zdecyduje się odsprzedaż spółkę. Dla klientów firmy zapewne nie zmieni się nic, bo biznes działa coraz lepiej, a paczkomaty mają coraz większe grono zwolenników.

Źródło: Bloomberg / Cashless

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.