Karta rozszerzenia pamięci do Xbox Series X oraz Series S, trafiła do sklepu Microsoftu. Seagate o pojemności 1 TB został wyceniony tak, że wielu graczy zapewne dwa razy się zastanowi nad tym, czy faktycznie potrzebuje dużej przestrzeni na gry, czy może lepiej część z nich usunąć z dysku samego urządzenia. W tym przypadku z kieszeni trzeba będzie wyłożyć bowiem prawie tyle, ile zapłaci się za Xbox Series S.

Karta rozszerzenia pamięci do Xbox Series X od Seagate

Karta rozszerzeń do Xbox Series X
Karta rozszerzenia pamięci do Xbox Series X

Gry zajmują na dyskach konsol coraz więcej miejsca. Nie ma w tym nic dziwnego. Przecież duże tytuły AAA są wręcz napakowane teksturami oraz danymi, a te swoje muszą zajmować. Nie dziwne więc jest to, że next-genowe konsole od Microsoftu pojawią się z dyskiem o pojemności 1 TB. Przynajmniej tyle będą miały Xbox Series X. Jeżeli ktoś zdecyduje się na wersję Xbox Series S, będzie musiał zadowolić się 512 GB. Owszem, zawsze można usuwać gry, które nie są już potrzebne. W ten sposób da się oszczędzać miejsce, ale dobrze mieć zewnętrzny dysk. W przypadku konsoli Microsoftu można podpiąć taki dysk przez port USB, ale żeby cieszyć się z gier na nową generację, ten musi być odpowiednio szybki.

I tutaj właśnie przyda się karta rozszerzenia pamięci do Xbox Series X, która właśnie trafiła do sklepu Microsoftu. Rozwiązanie od Seagate, czyli NVMe Gen4 SSD o pojemności 1 TB, wyceniono tam na 1059 złotych. Sama karta ma być dostępna w sprzedaży od 10 listopada. Oznacza to, że na premierę nowej konsoli amerykanów, będzie można mieć już dodatkową przestrzeń na gry oraz dane. Można się zastanawiać, czy to drogo, bo przecież Xbox Series S kosztuje 1349 złotych. Karta rozszerzeń ma zachowywać taką samą wydajność oraz szybkość, co zamontowany dysk w konsoli.

Zobacz też: Dysk WD, który ma pomieścić wszystkie gry z Game Pass.

O ile w przypadku Xbox Series X z 1 TB, dokupowanie od razu karty rozszerzenia pamięci nie będzie koniecznością, to w przypadku Series S może nią być. 512 GB to stosunkowo niewiele, a biorąc pod uwagę to, ile obecnie zajmują nowe gry, nawet bardzo niewiele. Mówimy tutaj o 4-5 tytułach. Więc jeżeli komuś marzy się rozbudowana biblioteka od razu na konsoli, będzie musiał trochę w nią zainwestować.

Źródło: Microsoft

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.