Premiera LG K42 nie zmieni w znaczący sposób rynku i nie zrewolucjonizuje tego, jak będą konstruowane kolejne smartfony. Niewykluczone, że dla nas ten model pozostanie w formie ciekawostki, ale wartej zapamiętania z jednego względu. LG zauważyło, że konsumenci nie do końca są szczęśliwi ze względu na coraz to większe wystające wyspy z aparatami. K42 wciąż charakteryzuje się tym elementem, ale Koreańczycy postanowili w wyjątkowy sposób zminimalizować ten garb. Naturalnie w odpowiednio tanim wydaniu, jak sam smartfon.

LG K42 – premiera budżetowca, ale z wyjątkowym wykończeniem

lg k42 premiera specyfikacja wyglad cena

LG K42 to smartfon z gatunku tych słabszych i tańszych. Dlatego miejmy już to z głowy – poznajcie specyfikację techniczną:

  • 6,6-calowy wyświetlacz IPS LCD HD+
  • układ MediaTek Helio P22
  • 3 GB RAM
  • 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
  • aparaty:
    • przód: 8 MPx
    • tył: 13 MPx + 5 MPx (szerokokątyn) + 2 MPx (makro) + 2 MPx (ToF)
  • akumulator o pojemności 4000 mAh
  • USB-C, Bluetooth 5, czytnik linii papilarnych na krawędzi, gniazdo słuchawkowe 3,5 mm, certyfikat MIL-STD-810G
  • Android 10
  • wymiary: 165 x 76,7 x 8,4 mm
  • waga: 182 g

Teraz spójrzmy na ten charakterystyczny tył z dodatkową warstwą w formie swego rodzaju naklejki określonej jako Unique Wave Pattern. Ten dodatek można bez problemu zmieniać, gdy tylko się ubrudzi lub uszkodzi, bo jego zadanie to nie tylko wygląd, ale również ochrona przed upadkami. Jednocześnie skok wystającego aparatu jest niwelowany.

Zobacz też: Pełna specyfikacja PlayStation 5 i kontrolerów DualSense – Sony nie ukrywa szczegółów.

Wiele osób uważa, że równie dobrze można dać większy akumulator i wyrównać tylną powierzchnię, aby wszelkie obiektywy bezproblemowo mieściły się w jednej bryle. Poniekąd takie rozwiązanie negatywnie wpłynęłoby na ergonomię, ale to głównie domysły. Jakby nie patrzeć patent zastosowany w LG K42 wywołuje mieszane uczucia. Po której stronie Wy staniecie?

Źródło: Gizchina

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.