Zapisywanie stanu gry na Nintendo 3DS to proces dość uciążliwy z punktu widzenia graczy. Otóż można go wykonać jedynie w momentach przewidzianych przez grę. Posłużę się tu przykładem mojej ulubionej serii od Nintendo: otóż podczas próby złapania rzadkiego pokemona lub trudnej walki, kiedy olewaliśmy zakupy przedmiotów leczących, nie jest możliwy zapis gry. W przypadku pojedynków oznacza to konieczność ich powtórzenia, w przypadku łapania stworków, zwłaszcza legendarnych, może oznaczać zmarnowanie jedynej szansy w grze na ich zdobycie. Gracze na Androidzie będą mieli znacznie łatwiej.

Emulator 3DS na Androida z zapisem stanu gry

Citra, czyli jedyny liczący się emulator Nintendo 3DS na Androida, dostał wreszcie funkcję zapisu stanu gry w programie, a nie rozgrywce. To oznacza, że można wykonywać zapis w dowolnym miejscu. Oczywiście można go wczytać jedynie z menu programu, a nie samej gry. Zespół stojący za aplikacją już wcześniej próbował wprowadzić taką opcję. Pierwszy raz była ona dostępna w kwietniu tego roku, czyli zaledwie miesiąc po premierze aplikacji. Problem w tym, że pliki zapisu dość często okazywały się wadliwe i zaufanie im powodowało utraceniem dotychczasowej rozgrywki. W ten sposób opcja ta stanowiła większy problem niż udogodnienie.

Zobacz też: Ograniczona dostępność PlayStation 5 na premierę coraz bardziej realna – Sony ma problem

Na szczęście Citra już w pełni obsługuje zapisy bez najmniejszych problemów. Przy okazji producent chwali się, że emulator został pobrany już ponad 500 tysięcy razy. Oczywiście mimo to producent i tak zaleca, aby wykonywać zapisy w samej grze. Warto również podkreślić, że sama Citra wciąż jest aplikacją z wczesnego dostępu, która jest na bieżąco rozwijana. Brakuje jej więc nie do stabilności emulatorów innych konsol, które są dostępne już od wielu lat. Sam program można oczywiście pobrać za pośrednictwem Sklepu Play.

Źródło: Android Police




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.