Trudno pisać o miniaturowym komputerze zbudowanym na jednej płytce i nie porównywać go do Raspberry Pi. Malinka jest wręcz synonimem takich urządzeń, a tych na rynku jest naprawdę dużo. Jednym z nich jest seria Banana Pi. Producent tego minikomputerka postanowił dać użytkownikom coś, czego nigdy nie mogliśmy znaleźć w RPi, chociaż w klasycznych komputerach jest to standardem. Jak zapewne się już domyślacie, zwłaszcza po przeczytaniu tytułu, to jest to pamięć wbudowana.

Banana Pi z wbudowaną pamięcią

Banana Pi z wbudowaną pamięcią

Dokładniej mowa tu o Banana Pi i BPI-M5. Według zapewnień producenta ten komputerek oferuje moc Raspberry Pi 4 z wbudowaną pamięcią flash eMMC. Warto tu zacząć od specyfikacji. Sercem urządzenia jest Amlogic S905X3, czyli procesor ARM bazujący na rdzeniach Cortex-A55 pracujących z częstotliwością 2 GHz i procesor graficzny Mali-G31 MP2 pracujący z częstotliwością 650 MHz. Pamięć operacyjna jest dostępna w postaci pojedynczego układu LPDDR4 o pojemności 4 GB. Największe wrażenie robi 16 GB pamięci wbudowanej eMMC. Warto tu podkreślić, że pamięć tego typu jest o wiele szybsza od kart pamięci. Dodatkowo komputerek także je ma w zestawie. Ponadto znajdziemy w nim cztery porty USB 3.0 i pełnowymiarowy port HDMI 2.1, który oferuje wyjście wideo o rozdzielczości do 4Kp60.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Zobacz też: Chmura dymu z pożarów Kaliforni mogłaby okryć większość państw – to istna tragedia

Czy Banana Pi z wbudowaną pamięcią to realne zagrożenie dla Raspberry Pi? Odpowiedź jest prosta: tylko w jednym scenariuszu. Jeśli bowiem zależy nam na miniaturowym, tanim komputerze na Linuksie to dzięki szybkiej wbudowanej pamięci, dużej ilości portów i pełnowymiarowemu HDMI sprawdzi się on o wiele lepiej. Nie ma jednak szans z Raspberry Pi, jeśli chodzi o różnego typu projekty elektroniczne przez wzgląd na brak olbrzymiego wsparcia gigantycznej wręcz społeczności. Dodatkowo w tym przypadku jego największe zalety tracą na znaczeniu. W końcu, jeśli tworzymy np. system smart home na Malince, to HDMI jest nam zbędne, a szybkość karty pamięci więcej, niż wystarczająca.

Źródło: Tomshardware




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.