Stacje ładowania Tesli zwykle nie są zbyt gościnnymi miejscami dla konkurencji w postaci samochodów elektrycznych innych marek. Przynajmniej w USA, gdyż w Europie sprawa wygląda zupełnie inaczej. Okazuje się bowiem, że stacje Supercharger V3 w Europie ładują za darmo pojazdy elektryczne inne niż te od Elona Muska. Warto tu dodać, że Gniazda V3 w Europie używają standardu ładowania CCS i mają ograniczyć doładowania do samochodów Tesla poprzez oprogramowanie. Przynajmniej teoretycznie, gdyż to zabezpieczenie nie działa.

Stacja ładowania Tesli naładuje za darmo auta konkurencji

Warto dodać, że Tesla już jakiś czas temu ogłosiła, że chętnie umożliwi ładowanie aut konkurencji w swoich stacjach. Jednak to miałoby się odbywać za uiszczeniem stosownej opłaty. Tymczasem jest to całkowicie darmowe, tak samo, jak w przypadku samochodów Tesli. Pojawiają się tutaj więc dwa prawdopodobne scenariusze. Otóż może to być łatwo błąd lub jakaś inna wada. Tesla pozwala na bezpłatne korzystanie z Superchargera tylko niektórym swoim klientom. Firma prawdopodobnie nie jest zadowolona, że ktoś z konkurencyjnym samochodem mógł nie tylko doładować się na swoich stacjach bez pozwolenia i to za darmo.

Zobacz też: Wrześniowa konferencja Apple inna niż wszystkie – kiedy premiera iPhone 12?

Z drugiej strony to może być działanie w pełni przemyślane. Firma może zechcieć w ten sposób zachęcić ludzi do zakupu auta elektrycznego kusząc nabywców darmową jazdą. W końcu szanse na to, że fan elektryków przesiądzie się na Teslę, są znacznie większe, niż to, że na taki krok zdecyduje się użytkownik standardowych samochodów spalinowych. Mimo wszystko nie traktowałbym darmowej możliwości ładowania jako argumentu za wyborem elektryka. Ta może bowiem szybko zniknąć. Auta elektryczne mają natomiast szereg innych zalet, które sprawiają, że mogą one być świetnym wyborem, zwłaszcza jeśli chodzi o auto miejskie.

Źródło: Nextmove

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.