Już za 3 dni Apple przedstawi swoje najnowsze produkty, wśród których spodziewaliśmy się, że daniem głównym będzie premiera iPhone 12. Jednak najnowsze doniesienia sugerują, że nowe smartfony doczekają się osobnego wydarzenia. Niemniej to nie oznacza, że we wtorek nie będzie nic ciekawego do oglądania. Do gry wejdą nowe zegarki, tablety i przynajmniej jedna usługa. Niewykluczone, że Apple szykuje coś więcej – firmie coraz częściej udaje się zaskoczyć publikę.

Apple zmieni tradycję? Premiera iPhone 12 przesunięta poza wrzesień

Dopisek SE tak przypadł do gustu konsumentom, że jedną z najważniejszych nowości może być Apple Watch SE. Sądząc po sukcesie iPhone’a SE, koncepcja ma pozostać ta sama, czyli nowsze podzespoły w starszej obudowie.

Mimo wszystko nie zabraknie też nowej generacji smartwatcha od Apple, a niewykluczone, że również pojawi się dopisek Pro. To przystawka do dania głównego, którym mogą okazać się nowe tablety – iPad Air 4 i iPad 8. Na deser spodziewamy się Apple One, czyli zestawu połączonych usług w jednej subskrypcji. Na premierę nowych iPhone’ów i AirPodsów przyjdzie nam poczekać – wiarygodność autora tweeta jest uznawana za wysoką, więc uzbrójmy się w cierpliwość.

Zobacz też: Jak wypada nauka zdalna w ankietach? Zdania są podzielone.

Jednak jak długo będzie trzeba czekać? Już wcześniej mówiono, że Apple może chcieć podzielić prezentację nowych smartfonów – jedne modele na jednym wydarzeniu, pozostałe na kolejnym. Niewykluczone, że powyższa decyzja to swego rodzaju następstwo, bo premiera serii iPhone 12 przewidywana jest na 12-15 października. Siłą rzeczy oficjalnego potwierdzenia nie otrzymamy teraz.

Źródło: GSM Arena




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.