Koronawirus to temat, z którym nauczyliśmy się już żyć. Niemniej zagrożenie zakażeniem nadal istnieje, czego świadome są największe firmy na świecie. Google już niejednokrotnie pokazało, że jest bardzo zaangażowane w informowanie ludzi na ten temat na każdym możliwym kroku. Współpraca z Apple okazała się dużym sukcesem, ale to nie koniec. Teraz czas rozwinąć Mapy Google, aby pokazać, czy dany region notuje wzrosty, czy też spadki zakażeń COVID-19. Co prawda nowa warstwa w mapach nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona, ale Amerykanie ewidentnie są już bliżej niż dalej do zakończenia jej implementacji.

Jedna warstwa i Mapy Google zdradzają, jak dany region radzi sobie z zakażeniami COVID-19

Jane Manchun Wong to postać, która wielokrotnie zasłynęła z odkrywania nowych rozwiązań w aplikacjach w momencie, gdy te jeszcze nie zostały udostępnione użytkownikom. Specjalistka od inżynierii wstecznej podzieliła się właśnie informacjami o nowej warstwie w Mapach Google. Ma ona pokazywać informacje o wzrostach lub spadkach zakażeń COVID-19 w konkretnych regionach. Amerykanie jako źródła mają wykorzystywać między innymi Wikipedię, The New York Times, Johns Hopkins University i Brihanmumbai Municipal Corporation. Z racji, że funkcja jeszcze oficjalnie nie działa, to niewykluczone, iż docelowo pojawi się więcej pozycji. Niemniej wiele wskazuje na to, że Google ograniczy się do widoku na poziomie stanów. Tym sposobem nie wiadomo, czy funkcja będzie równie szczegółowo rozwijana w Europie i na jakim poziomie szczegółowości.

Zobacz też: Czas poznać chłodzenie Sony PlayStation 5.

Teoretycznie uwzględnienie polski i powiatów w takiej warstwie Map Google nie wydaje się trudnym zadaniem. Niemniej na tym etapie Amerykanie nie wypowiadają się oficjalnie, więc musimy czekać na samo ogłoszenie tego rozwiązania.

Źródło: XDA Developers




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.