Polska cena Asus Zenfone 7 Pro oraz Asus Zenfone 7, pojawiła się na stronie producenta. Tym samym, zaledwie tydzień po światowej premierze urządzenia, można zamawiać je już do naszego kraju. Z pewnością znajdzie się na sprzęt kilku chętnych, bo to jedne z tańszych ofert na flagowce. Co jednak nie oznacza, że to sprzęty, które pozbawione są wad.

Cena Asus Zenfone 7 Pro i Zenfone 7

Cena Asus Zenfone 7 Pro
Asus Zenfone 7 Pro

Trzeba to powiedzieć wprost – jest drożej, niż przy poprzedniej generacji ZenFone-a, ale można się było tego spodziewać. Jest za to naprawdę świetna specyfikacja oraz obracany moduł kamery, co dla wielu może być czymś wyjątkowym i sprawiającym, że chętnie sięgną po sprzęt. Są jednak pewne minusy, bo urządzenie nie posiada bezprzewodowego ładowania, co we flagowcach staje się standardem. No i do tego warto zaznaczyć, że nie ma tutaj wodoodporności, co dla wielu użytkowników będzie nie do przeskoczenia. Niemniej, polska cena Asus ZenFone 7 Pro oraz ZenFone 7 jest naprawdę ciekawa. Urządzenia można zamawiać już ze strony producenta i powinny dotrzeć do użytkowników jakoś po 9 września. Tak prezentują się ceny:

  • Asus ZenFone 7 Pro (8/256 GB) – 3699 złotych
  • Asus ZenFone 7 (8/128 GB) – 3299 złotych

Zobacz też: Czy YouTube Premium jest warte zainteresowania?

Sprzęty można zamawiać jedynie w dwóch wariantach kolorystycznych – Aurora Black oraz Pastel White, czyli czarnym oraz białym. Niewykluczone jednak, że pojawią się także kolejne, ale na to przyjdzie jeszcze pewnie chwilę poczekać. Asus zdecydował się podnieść ceny, co niestety może odbić się na sprzedaży, choć te dla Polski, nie różnią się za bardzo od europejskich. Za to dostaje się świetny procesor oraz sporą baterię (5000 mAh). Do tego dochodzi wyświetlacz AMOLED bez żadnych wcięć oraz sensowny zestaw aparatów. W wersji Pro dochodzi do tego jeszcze optyczna stabilizacja, więc warto rozważyć dopłacenie tych 400 złotych do lepszej wersji smartfona.

Źródło: Asus

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.