Zgodnie z obietnicą złożoną w czasie konferencji WWDC, Apple pozwala teraz twórcom oprogramowania na kwestionowanie zasad App Store. Aplikacje, które są już dostępne w sklepie giganta, nie będą już musiały rozwiązywać naruszeń wytycznych przed zatwierdzeniem przez Apple poprawek błędów. Oczywiście nie dotyczy to przypadków, kiedy naruszenia te są związane z problemami prawnymi. Apple zezwoli też programistom na sugerowanie zmian w swoich wytycznych.

Apple pozwoli kwestionować zasady App Store

Apple pozwoli kwestionować zasady App Store

Firma Apple ogłosiła, że zmiany te są aktualne i wyjaśniła, że choć naruszenia wytycznych nie będą wstrzymywać usuwania błędów, to w kolejnych zgłoszeniach programiści będą musieli się nimi zająć. Mogłoby się wydawać, że przyczyną jest wojna firmy z Epic. Nic jednak bardziej mylnego. Przyczyna tych zmian jest o wiele starsza. Apple zaproponowało te zmiany wcześniej. Doszło do tego wkrótce po publicznej walce z Basecampem o aplikację e-mailową Hey. Apple odrzuciło poprawkę błędu, ponieważ aplikacja wymagała od użytkowników rejestrację i dokonywanie opłat za pomocą przeglądarki. Z tego powodu nie było opcji zakupu w aplikacji, przez co Apple nie dostawało prowizji.

Zobacz też: Bardzo dobry wynik „Tenet” w box office daje nadzieję branży kinowej

Zmiany te, ogłoszone wkrótce po tym niepowodzeniu, mogłyby zapobiec podobnej sytuacji w przyszłości. Jednak niecałe dwa tygodnie temu Apple zablokowało aktualizację WordPressa, aby wymusić wsparcie zakupu w aplikacji. Dlatego też te nowe zasady mogą budzić pewne wątpliwości. Mimo że firma deklaruje otwartość na sugestie, to może to być jedynie czcze gadanie w celu poprawy wizerunku. Oczywiście powoływanie się na przykład Epica nie ma tu sensu. Producent Fortnite jawnie złamał zasady sklepu. Jednak wyżej wspomniany przykład WordPressa nie jest już tak oczywisty i wskazuje raczej na próbę wymuszenia czegoś, czego nigdy w nim nie było przez Apple.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.