LG PuriCare Wearable Air Purifier, bo taką pełną nazwę przyjęła nowa maseczka od LG, zostanie zaprezentowana na IFA 2020. To coś więcej, niż tylko maseczka, która ma chronić przed samym wirusem, ale także odświeżacz powietrza. To dość ciekawy pomysł, choć niestety, LG nie powiedziało jeszcze, ile za sprzęt trzeba będzie zapłacić. A wygląda on dość… drogo.

LG PuriCare – co ma do zaoferowania maseczka?

LG PuriCare
LG PuriCare

Maseczki stały się naszą codzienności, czy tego chcemy, czy też nie. Zasłanianie twarzy nie wszystkim się podoba, ale nie bardzo jest jeszcze wyjście z tej sytuacji. W związku z tym i w trosce o bezpieczeństwo LG postanowiło stworzyć nowy produkt. W LG PuriCare zdecydowano się na zastosowanie technologii, którą firma wykorzystuje w swoich odświeżaczach powietrza, a wszystko w trosce o zdrowie użytkowników. Maseczka posiada wymienne filtry powietrza, ale to nie wszystko, co ma do zaoferowania.

Urządzenie wyposażono w czujnik oddychania, który ma być połączony z podwójnymi wentylatorami. Te mają dostosowywać ilość dostarczanego powietrza w zależności od oddechu użytkownika. Same wentylatory mają przyśpieszać w trakcie brania oddechu, a zwalniać w momencie wydechu, by cały proces przebiegał przyjemniej. Do tego w zestawie ma znaleźć się specjalne etui, które będzie korzystało ze światła UV, by eliminować zarazki znajdujące się na masce. Ta wyposażona będzie w akumulator o pojemności 820 mAh, co ma pozwolić nawet na 8 godzin pracy w oszczędnym trybie. Na pełnych obrotach LG PuriCare ma działać do dwóch godzin.

Zobacz też: LG Wing na pierwszym materiale wideo – jest ciekawie.

Maseczka będzie łączyła się także z aplikacją (Android i iOS), gdzie będzie można zobaczyć stan filtrów czy naładowania urządzenia. Oprócz wymiennych filtrów będzie można także zmieniać paski, które służą do mocowania urządzenia na twarzy. Sprzęt ma pojawić się na wybranych rynkach, a więcej o nim powinniśmy dowiedzieć się na początku września.

Źródło: LG

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.