Sklepy Apple są bardzo zachowawcze. Owszem, mają one swój styl. Kiedy się do nich wchodzi, wyglądają bardziej na salon wypełniony drogim sprzętem i nie przypominają marketu z elektroniką. Jednak ten styl można obecnie znaleźć w niemal każdym salonie także innych producentów. Co więcej, niemal wszystkie sklepy Apple są takie same. Zupełnie jak w przypadku dyskontów spożywczych, w których rozkład półek zależnie od sieci jest niemal zawsze taki sam. To oczywiście nic złego daje poczucie bezpieczeństwa i znajomego otoczenia. Jest także nieco… nudne.

Pływający sklep Apple

Pływający sklep Apple

Nic więc dziwnego, że producent postanowił w końcu nieco zaszaleć. Jego najnowszy, już trzeci sklep w Singapurze jest wyjątkowy: pływa. I to nie na jakiejś tam tratwie, czy innej łodzi. O nie, jak szaleć to szaleć. Znajduje się on wewnątrz wielkiej, pływającej kuli. To trochę jakby robić zakupy w piłeczce pingpongowej unoszącej się na powierzchni morza. Bardzo dużej piłeczce swoją drogą. Można go znaleźć obok kurortu Marina Bay Sands. Warto tu dodać, że owa kula nie jest dziełem Apple. Od 2011 do 2015 roku było to miejsce, gdzie znajdował się klub nocny Avalon. Teraz stanie się to klub dzienny dla fanów produktów Apple. Producent pochwalił się tym takim oto komunikatem:

Wkrótce otworzymy drzwi do naszego nowego sklepu przy Zatoce. Apple Marina Bay Sands będzie sercem kreatywności, miejscem, które stworzyliśmy dla Ciebie, aby uchwycić Twoje pomysły i pasje. Będzie to miejsce, w którym będziecie mogli odkrywać, łączyć się i tworzyć coś nowego. 

Zobacz też: Raspberry Pi jako broń przeciwko hakerom

No cóż, raczej to będzie sklep, gdzie można coś kupić, a nie stworzyć. Jednak sam fakt, że robimy zakupy w kuli pływającej przy zatoce rzeczywiście może pobudzić wyobraźnię. Zwłaszcza że wystrój również ma być wyjątkowy. W dachu konstrukcji znajduje się okrągłe okno, które pozwala na wpadanie naturalnego światła. W sklepie znajduje się również podwyższony deptak i podwodne przejście, które łączy pawilon z brzegiem i pobliskim centrum handlowym. Przyznam, że jest to coś, co chciałbym zobaczyć, mimo że daleko mi do bycia fanem marki. Żadnego iPhone bym tam raczej nie kupił, a i na same produkty zwracałbym raczej dość przelotną uwagę, ale sklep wygląda zjawiskowo.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.