Zapewnienie sobie bezpieczeństwa w Internecie to powinien być dla nas priorytet. Jednakże co jakiś czas dochodzi do naruszeń, które powodują wiele problemów. Najnowszy raport mówi o tym, jak doszło do masowego wycieku danych użytkowników trzech, teoretycznie niepowiązanych ze sobą, serwisów. Mowa tu o TikToku, Instagramem i YouTube. Dane prawie 235 milionów osób, które z nich korzystają zostało naruszonych za pomocą techniki zwanej web scraping.

Prawie 235 milionów osób ofiarą Web Scrapingu

235 milionów osób ofiarą Web Scrapingu

Zanim jednak przejdziemy do ofiar ataku, wyjaśnijmy, na czym on polega. Web scraping jest techniką automatycznego zbierania danych ze stron internetowych. Choć nie jest ona nielegalna, firmy z sektora mediów społecznościowych zakazują jej w celu ochrony danych użytkowników. Jednak wciąż wiele firm analitycznych tworzy duże bazy danych informacji o użytkownikach za pomocą web scraperów na popularnych stronach internetowych. Niektóre z nich często sprzedają informacje z tych baz danych innym firmom. Baza danych zawierająca złomowane dane prawie 235 milionów użytkowników mediów społecznościowych takich jak Instagram, TikTok i YouTube została ujawniona. Co gorsza, okazuje się, że nie była ona nawet chroniona hasłem. Zawierała ona informacje o użytkownikach, takie jak nazwiska, dane kontaktowe, zdjęcia i statystyki dotyczące obserwatorów. 

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Zobacz też: Potrzebna aplikacja do zarządzania czasem? Bądź zorganizowany!

Raport sugeruje, że Bob Diaczenko, który jest badaczem bezpieczeństwa, natknął się na trzy identyczne kopie tej bazy danych 1 sierpnia. Należała ona do firmy o nazwie Deep Social, która już nie istnieje. Mimo to osoby, które za nią stały wydały następujące oświadczenie w tej sprawie:

Proszę zauważyć, że negatywna konotacja, iż dane zostały zhakowane, oznacza, że informacje zostały uzyskane w sposób ukryty. Jest to po prostu nieprawda, wszystkie dane są dostępne bezpłatnie dla każdego, kto ma dostęp do Internetu.

Wygląda na to, że winę za taki stan rzeczy ponoszą użytkownicy, którzy sami zdradzają zbyt dużo na swój temat.

Źródło: wwcftech

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.