Meet z obsługą Chromecast to nowość, która może być użyteczna dla tych, co stale korzystają z rozwiązania Google. Firma widocznie mocno stawia na swój komunikator, bo wciska go nawet do Gmaila i to coraz bardziej natarczywie. Teraz będzie można strumieniować prowadzone spotkania na Chromecasta, choć może się wydawać, że nie jest to najwygodniejsze z rozwiązań.

Meet z obsługą Chromecast

Meet z obsługą Chromecast
Google Meet

Chromcast to urządzenie, które pozwala „zrobić” ze zwykłego telewizora, smart TV. Tak można opisać działanie przystawki od Google, która ma sporo do zaoferowania. Sam sprzęt może występować jako osobne urządzenie, ale są także modele telewizorów, które mają już go wbudowanego. Strumieniowanie treści ze smartfona czy laptopa na telewizor nie wymaga wtedy specjalnych umiejętności. Tak naprawdę należy być tylko podpiętym do jednej sieci Wi-Fi. Teraz możliwość strumieniowania spotkań z Google Meet będzie w końcu możliwe. O ile oczywiście ktoś na taką funkcję czekał.

Meet trafia na Chromecast, ale wygląda na to, że najwygodniej będzie się strumieniowało spotkania z laptopa lub komputera stacjonarnego. Żeby było to możliwe, trzeba bowiem korzystać z przeglądarki Chrome, która jest zaktualizowana do najnowszej wersji. To ze względu na konieczność dostępu do kamery oraz mikrofonu. Innymi słowy, będziemy mogli mieć laptopa na kolanach, ale już całą konferencję oglądać na telewizorze. Takie rozwiązanie może przydać się szczególnie przy zdalnym nauczaniu lub po prostu podczas oglądania jakiegoś spotkania.

Zobacz też: Android Auto stanie się bezprzewodowe.

Rozmowę będzie można „przerzucić” na telewizor jeszcze przed rozpoczęciem spotkania, ale także i w jego trakcie. Meet z obsługą Chromecast będzie działał na urządzeniach od drugiej ich generacji i ma pojawiać się powoli w ciągu najbliższych kilku dni.

Źródło: Google

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.