Huawei uspokaja swoich klientów, którzy mogli wpaść w popłoch po weekendowych wiadomościach. Wtedy to bowiem okazało się, że firma może mieć kłopoty z aktualizacją sprzętów z GMS. Teraz jednak wygląda na to, że żadnych problemów nie będzie, a tak przynajmniej możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu firmy.

Huawei uspokaja – aktualizacje będą tak, jak zawsze

Huawei uspokaja oświadczenie
Fot. Huawei

Wygaśnięcie licencji, które nastąpiło w zeszłym tygodniu, mogło przynieść Huawei sporo problemów. Mogło, ale wygląda na to, że jednak nie przyniesie. Huawei uspokaja tym samym tych użytkowników, którzy obawiali się o przyszłość swoich sprzętów. Firma korzysta bowiem z otwartego kodu źródłowego od Google, a tej możliwości odebrać nie można. System od Google czerpie z otwartych źródeł i musi takie też udostępniać, więc nie ma większych obaw o przyszłość smartfonów z GMS na pokładzie.

Huawei ma dostęp do aktualizacji systemowych i poprawek bezpieczeństwa od Android poprzez Android Open Source Project. Będziemy aktywnie wdrażać nowe aktualizacje oprogramowania, poprawki systemowe i poprawki błędów, zapewniając jednocześnie kompatybilność i ciągłość działania urządzeń. Od 16 maja 2019 roku Huawei wydawał poprawki bezpieczeństwa dla ponad 200 modeli. Częstotliwość wydawania poprawek jest na takim samym poziomie, jak w przypadku całej branży. Plan aktualizacji bezpieczeństwa dla modeli Huawei jest dostępny na stronie internetowej: https://consumer.huawei.com/en/support/bulletin/  Użytkownicy urządzeń Huawei starszej generacji, działających w oparciu o Google Mobile Services, mają niezmiennie dostęp do sklepu Google Play, z którego mogą pobierać aplikacje i aktualizacje. Działanie aplikacji bazujących na GMS również pozostaje bez zmian.

Zobacz też: iPhone z Fortnite za niebotyczne pieniądze.

Powyższe oświadczenie powinno rozwiać wątpliwości, odnośnie aktualizacji systemowych oraz bezpieczeństwa.

Źródło: Huawei Informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.