Nvidia szczegółowo opisała proces montażu superkomputera Selene, który w czerwcu stał się siódmym najszybszym superkomputerem na świecie. Całość została zmontowana w warunkach pandemii w ciągu zaledwie trzech i pół tygodnia. Dokonał tego sześcioosobowy zespół, który był wspierany przez robota o imieniu Trip.
Selene jest raczej wyjątkowym superkomputerem. Wykorzystuje on dostępną na rynku, akcelerowaną przez GPU architekturę DGX SuperPOD firmy Nvidia, zamiast niestandardowych, obciążających CPU projektów, które dominują na większości listy Top500. Przy okazji zajmuje drugie miejsce na liście najbardziej energooszczędnych superkomputerów Green500.

Nvidia Selene

W liczbach Selene wykorzystuje 560 procesorów AMD Epyc 7742 (po 64 rdzenie każdy) i 2240 procesorów graficznych Nvidia A100. Jego szczytowa teoretyczna wydajność wynosi nieco poniżej 35 tysięcy teraflopów. Warto dodać, że budowanie poprzednich superkomputerów Nvidii trwało miesiące. Dodatkowo były one trudne do utrzymania i modernizacji. Kiedy przychodziło do projektowania Selene, firma starała się uczynić go tak prostym i modułowym, jak to tylko możliwe. Każdy z 280 modułów Selene to standaryzowany podsystem DGX zawierający osiem procesorów graficznych Nvidia A100 i dwa procesory AMD Epyc. 

Zobacz też: Jaki smartfon do 1500 zł wybrać? Sierpień 2020

Jednorodność Selene umożliwiła tak szybki montaż. Chodziło głównie o to, aby przenieść każdy strąk DGX we właściwe miejsce, podłączyć go i sprawdzić, czy działa. Okablowanie superkomputera jest zawsze trudnym zadaniem. Jednak Nvidia użyła przełączników InfiniBand firmy Mellanox, aby zredukować ilość potrzebnych kabli. Selene jest chłodzony na zasadzie per-SuperPOD. Wszystkie urządzenia SuperPOD znajdują się w jednym gigantycznym, klimatyzowanym magazynie. Pod sobą mają baterię wentylatorów, które wdmuchują zimne powietrze do wnętrza. Malutki zespół montażowy Nvidii musiał jedynie zamontować podłogę i uszczelnić urządzenia SuperPOD, aby kontrolować przepływ powietrza. Nvidia wykazała się kreatywnością w zakresie sprzętu monitorującego dla Selene. Kupiła małego robota o nazwie Trip, który może być sterowany zdalnie i poruszać się na kółkach, aby obserwować wydarzenia we wnętrzu Selene. 

Źródło: TechSpot

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.