Genius to anglojęzyczny odpowiednik portalu Tekstowo. Znajdują się więc na nim teksty piosenek, a także ich tłumaczenia i interpretacje wykonane przez fanów. Celem serwisu jest więc wyświetlanie tych tekstów. Google dodało wyświetlanie tekstów piosenek do swoich wyników wyszukiwania w 2014 roku. Nie dość, że mamy tu raczej spory konflikt interesów Genius podejrzewał, że bierze on je z jego strony. Dlatego też zastawił na Google pułapkę: umieścił w niektórych tekstach piosenek dodatkowe apostrofy, które pojawiły się wkrótce także w wynikach Google.

Genius przegrywa sprawę z Google

Genius przegrywa sprawę z Google

Nic więc dziwnego, że wkrótce Genius poszedł o krok dalej i złożył pozew przeciwko Google. W tym tygodniu jednak jego wysiłki zakończyły się porażką. Sąd w USA odrzucił bowiem roszczenia firmy. Posłużył się przy tym dość logicznym argumentem, że przecież Genius nie jest właścicielem praw autorskich do przedmiotowych tekstów. Prawa te pozostają w posiadaniu artystów, którzy je stworzyli. Oto fragment uzasadnienia wyroku:

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Naruszenie przez powoda roszczeń umownych jest niczym innym jak roszczeniami mającymi na celu wyegzekwowanie wyłącznych praw właścicieli praw autorskich do ochrony przed nieautoryzowaną reprodukcją tekstu i dlatego są one udaremnione. Biorąc pod uwagę, że Trybunał stwierdza, że wszystkie roszczenia powoda wynikające z prawa stanowego są wyłączone z ustawy o prawie autorskim, a powód nie wysunął żadnych roszczeń wynikających z prawa federalnego, Trybunał odrzuca skargę z powodu braku uzasadnienia roszczenia.

Zobacz też: Cena Galaxy Z Flip 5G w Polsce – jest drożej, ale niewiele

No cóż, Genius poszedł w dość złym kierunku, uzasadniając swoją krzywdę kradzieżą własności intelektualnej. Firma najprawdopodobniej będzie próbowała swoich sił dalej i się odwoła od wyroku. Jeśli jednak nie zmieni swojej argumentacji, to nie wróże jej sukcesu.

Źródło: TechSpot




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.