W roku 2020 technologia 5G staje się powoli normą dla smartfonów. Wspiera ją większość flagowców, a i w średniej półce jej obecność przestaje kogokolwiek dziwić. Na przełomie 2020 i 2021 roku ma ona wejść z przytupem nawet do niższej półki cenowej i zaoferować szybki internet nowej generacji wszystkim zainteresowanym. Jednak ludzie bardziej polegają na sieci Wi-Fi, która zużywa więcej danych niż 5G lub 4G. Jednak i tu świat nie stoi w miejscu. Wraz z 5G popularność zdobywa także technologia Wi-Fi 6, a wkrótce i Wi-Fi 6e stanie się standardem. Wciąż jednak jest miejsce na coś o wiele lepszego.

Oppo z patentem na Li-Fi

Oppo z patentem na Li-Fi

Li-Fi to technologia, która powinna zmrozić krew w żyłach przeciwników 5G. Nie ma tu bowiem mowy o głupich kilkudziesięciu GHz, które wedle specjalistów w filmach z żółtymi napisami mają nas zabić. Li-Fi nie bawi się w takie półśrodki. Będziemy mieli do czynienia z falą elektromagnetyczną o częstotliwości setek THz. Gdyby 5G było jak przejechanie przez samochód osobowy, to Li-Fi jest niczym pociąg. I to pociąg towarowy. Długi na kilometr, jadący z pełną prędkością z wagonami wyładowanymi po dach sztabami ołowiu. Równie niebezpieczne promieniowanie możemy znaleźć, chociażby w… żarówce. Li-Fi korzysta bowiem do transmisji danych ze światła widzialnego.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Zobacz też: Xiaomi Mi 10 Ultra i Redmi K30 Ultra w Polsce? Nie zapowiada się na to

OPPO wydaje się pracować nad nowym smartfonem, który obsługuje technologię Li-Fi. Ta dzięki swoim założeniom jest znacznie szybsza od tego, co oferuje Wi-Fi. Patent przedstawia smartfon z wąskimi ramkami. Nie ma widocznej przedniej kamery, co może oznaczać, że ta jest schowana pod ekranem. To jednak nie jest aż tak istotne. Uwagę przykuwają dwa czujniki Li-Fi. Jeden jest z tyłu urządzenia, a drugi na górnej krawędzi. Ma to duży sens. Ze względu na niską przenikalność światła widzialnego przez obiekty dookoła zastosowanie dwóch czujników wydaje się konieczne do zapewnienia stabilnego połączenia. Niestety, nie wiadomo czy to tylko patent, który trafi na lata do szuflady, czy Oppo planuje zrewolucjonizować połączenia internetowe w smartfonach.

Źródło: Gizmochina, LetsGoDigital




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.