TikTok to jedna z najgłośniejszych aplikacji społecznościowych na świecie. Mimo problemów, z jakimi się obecnie boryka, wciąż radzi sobie bardzo dobrze – baza użytkowników stale rośnie. Dziś wyszło na jaw, że TikTok przez długi czas łamał regulamin Google Play, naruszając prywatność osób z niego korzystających. To bardzo poważna sprawa.

TikTok zbierał adresy MAC

microsoft tiktok bill gates

Afery z TikTokiem ciąg dalszy. Śledztwo przeprowadzone przez Wall Street Journal wyjawiło, że aplikacja w wersji na Androida przez ponad rok zbierała adresy MAC swoich użytkowników, będące niczym innym, jak unikalnymi identyfikatorami urządzeń. Do 2015 roku platformy App Store i Google Play zakazały tej praktyki z uwagi na prywatność, ale TikTokowi wraz z niemal 350 innymi apkami udało się to obejść dzięki wykorzystaniu odpowiedniej luki. W jakim celu platforma kolekcjonowała adresy MAC? Głównie do celów reklamowych, ale w teorii mogłyby zostać wykorzystane także do bardziej inwazyjnych form śledzenia.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Zobacz także: TikTok wybuduje centrum przetwarzania danych w Irlandii, by chronić dane użytkowników

TikTok przestał wykorzystywać lukę w listopadzie zeszłego roku – Wall Street Journal uważa, że z uwagi na rosnącą presję ze strony Waszyngtonu. W odpowiedzi na zarzuty przedstawiciel firmy poinformował, że zbieranie adresów MAC jest już przeszłością. „Stale aktualizujemy naszą aplikację, aby nadążać za zmieniającymi się wyzwaniami dotyczącymi bezpieczeństwa, a obecna wersja TikToka nie gromadzi adresów MAC” – czytamy w oświadczeniu. „Zawsze zachęcamy naszych użytkowników do pobrania najnowszej wersji naszego produktu”. Choć użytkownicy iOS nie zostali dotknięci opisywanym procederem, tak jakiś czas temu wyszło na jaw, że TikTok analizował schowki na iPhone’ach. Można więc powiedzieć, że wszyscy są poszkodowani po równo.

Źródło: The Verge

Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.