Energia słoneczna jest obecnie jednym z lepszych źródeł energii, jeśli chodzi o OZE. Produkcja paneli jest stosunkowo prosta i tania. Natomiast dostęp do niej to w głównej mierze kwestia pory dnia, chociaż pogoda również ma tu sporo do powiedzenia. Jednak żeby produkować energię ze Słońca, potrzebne są panele fotowoltaiczne. Ich największym producentem są natomiast Chiny. Europa jednak wciąż ma potencjał, aby odwrócić tę sytuację i stać się liderem w tej branży.

Fotowoltaika sektorem strategicznym UE

Fotowoltaika sektorem strategicznym UE

Obecnie aż 97% produkcji paneli fotowoltaicznych ma miejsce poza Europą. Za 2/3 wszystkich paneli na rynku odpowiadają Chiny. Najwyższy czas to zmienić. Firmy z Unii mają olbrzymi potencjał, aby pokazać światu, że są w stanie dyktować na tym rynku zasady. To jednak wymaga wsparcia ze strony władz. W końcu konkurencji go nie brakuje. Unia Europejska w tym celu powinna uznać fotowoltaikę za przemysł strategiczny. Zwłaszcza że idealnie wpisuje się ona w politykę Wspólnoty na temat ekologii i energetyki. Pamiętajmy przy tym, że jeszcze w 2007 roku co trzeci panel fotowoltaiczny na świecie pochodził właśnie z krajów UE.

Zobacz też: Night City Wire, czyli co nowego od twórców Cyberpunk 2077

Europejski Zielony Ład wspomaga rozwój fotowoltaiki. Patrząc na sztandarowe postulaty, które mu przyświecają – jak promocja odnawialnych źródeł energii, budowanie zeroemisyjnego przemysłu i biznesu, który ma w swojej istocie zrównoważone oddziaływanie na środowisko – to fotowoltaika idealnie wpisuje się w każdy z tych elementów i może się przyczynić się do realizacji tych postulatów. Rozwój i popularyzacja tej technologii – jak i każdej innej – są uzależnione od środków finansowych. Stąd każde środki, które Unia Europejska czy rządy przeznaczają na rozwój tego typu przedsięwzięć, są dobrą inicjatywą. Jednak budżety na promocję tej technologii nie mogą być oderwane od legislacji, która powinna równolegle je wspierać.

– Powiedział agencji Newseria Michał Skorupa, prezes Foton Technik, spółki z Grupy innogy. 

Według opublikowanego w maju raportu Solar Europe Now aż 3% energii na terenie Unii pochodzi właśnie ze Słońca. Co więcej, według badaczy potencjał ten jest pięciokrotnie większy. To oznacza, że Wspólnota mogłaby być zasilana aż w 15% z energii słonecznej. Dobrym krokiem byłoby zapewnienie, że za energią tą stałyby właśnie europejskie panele słoneczne.

Źródło: newseria

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.