W wielkich korporacjach też można spotkać się z człowieczeństwem. Taki Android zawsze miał dwa tego typu elementy – słodka nazwa i ukryte easter eggi. O ile pierwszy punkt został sprowadzony wyłącznie do wewnętrznych oznaczeń i oficjalnie zostajemy przy liczbach, tak ukryte funkcje nadal istnieją. Lada moment powinniśmy ujrzeć Androida 11 w oficjalnym i stabilnym wydaniu, więc Google dopieszcza szczegóły. Jednym z nich jest easter egg, który został odkryty przez specjalistów od znajdowania tego, co nie jest widoczne na pierwszy rzut oka.

Easter egg i Android 11 – czas zaopiekować się kotem

Google postanowiło wykorzystać jedną z nowych funkcji, która pojawiła się w Androidzie 11, aby ukryć easter egg. Specjalne menu zasilania nie chowa wyłącznie skrótów do sterowania smart home, ale również tytułową możliwość kontrolowania swojego kota. Naturalnie z dużym przymrużeniem oka, co doskonale pokazuje powyższe nagranie. Karmimy, poimy i dajemy zabawki wirtualnemu pupilowi. Brzmi znajomo? Naturalnie jest to bardzo uproszczona wersja Tamagotchi. Niewykluczona, że z czasem zostanie rozbudowana, ale… to tylko i aż easter egg Androida 11. To też nie pierwszy raz, kiedy Google bardziej interesuje się kotami. W końcu wcześniej mogliśmy zbierać Pokemony, gdzie dominowały te zwierzaki.

Zobacz też: Facebook po raz pierwszy usuwa post Donalda Trumpa.

Przez ostatnie 10 lat poznaliśmy od groma easter eggów w Androidzie. Dlatego dajcie znać, który najbardziej zapadł Wam w pamięć? W moim przypadku jest to podróbka Flappy Bird z Lollipopa.

Źródło: Twitter

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.