William English, czyli wynalazca myszki komputerowej, a raczej jeden z jej pomysłodawców, zmarł wczoraj w San Rafael w Kaliforni. Miał 91 lat, więc można powiedzieć, że dożył bardzo sędziwego wieku. English był nie tylko jednym z pomysłodawców urządzenia, które wykorzystywane jest dziś na całym świecie, ale także sprawił, że systemy komputerowe wyglądają obecnie w określony sposób.

Wynalazca myszki komputerowej

wynalazca myszki komputerowej
Fot. Pierwsza myszka / Wikip

Dziś trudno wyobrazić sobie obsługę komputera bez wykorzystania myszki. Wprawdzie w laptopach spokojnie można ją zastąpić, korzystają z touchpada, ale dalej to właśnie to urządzenie jest jednym z tych sprzętów, który w domu po prostu się posiada. William English razem z Douglasem Engelbartem razem przedstawili projekt nowego urządzenia, którego projekt w latach sześćdziesiątych finansowała NASA. Choć prace nad sprzętem przebiegały w parze, to English zbudował pierwszy działający prototyp urządzenia, a także zaczął z niego korzystać.

Wynalazca myszki komputerowej przyczynił się do rozwoju systemów ponit-and-click, czyli tego, co dziś uznawane jest za podstawę. William English uczestniczył także w pracach nad The Mother of All Demos, czyli programem demonstracyjnym, który przedstawiał możliwości nowoczesnych komputerów. W 1968 roku odbyła się jego prezentacja. Podczas półtoragodzinnego wykładu w czasie rzeczywistym zaprezentowano to, co dziś uznajemy za standard. Pokazano wygląd okienek, hiperlinkowanie czy właśnie mysz komputerową. Th Mother of All Demos stało się inspiracją dla wielu systemów, a wśród nich dla Windowsa.

Zobacz też: Cortana powoli będzie wygaszana, ale nie na wszystkich polach.

William English sprawił także, że w myszkach komputerowych pojawiła się kulka, która zastąpiła wykorzystywane wcześniej kółka. Przez lata pracował w Xerox PARC, a potem w Sun Microsystems.

Źródło: EnGadget / Wikipedia

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.