Android-Ice-Cream-Sandwich
W trakcie ostatniej prezentacji Androida 4.0 poruszono wiele najważniejszych kwestii związanych z następcą Gingerbreada. Nie wiadomo jednak, dlaczego przedstawiciele Google pominęli kwestię akceleracji sprzętowej w nowej wersji swojego systemu.

Ostatnia prezentacja Google była bardzo mocno wyczekiwana przez stale rosnącą rzeszę użytkowników Androida. Okazało się, że Google kontynuuje politykę zrównoważonego rozwoju, która do tej pory przynosiła dobre efekty. Osoby spodziewające się wielkiej rewolucji mogły poczuć się nieco rozczarowane.

W ciągu kilku godzin po zakończeniu prezentacji, zaczęły pojawiać się pierwsze informacje związane z tym, co zostało pominięte i przemilczane przez Google. Jedną z ciekawszych informacji okazało się wprowadzenie domyślnie działającej akceleracji sprzętowej. Jest to bardzo dobra wiadomość dla przyszłych użytkowników Androida 4.0.

Pierwszym wydaniem Androida, który obsługiwał akcelerację sprzętową był Honeycomb. Domyślnie ustawienie to jednak było wyłączone – dość szybko ustalono, że wystarczy zaledwie jedna linia kodu, aby mieć możliwość czerpania korzyści, jakie oferuje akceleracja ze strony GPU.

Część osób z pewnością zastanawia się, o jakich korzyściach możemy mówić w przypadku Androida 4.0. Przede wszystkim, powinna być zauważalna poprawa w płynności funkcjonowania interfejsu użytkownika. Przejścia między poszczególnymi elementami, jak i same animacje powinny być znacznie bardziej płynne.

Płynność działania powinna być znacznie lepsza nie tylko w przypadku samego systemu, ale również aplikacji, które będą domyślnie będą korzystały z możliwości, jakie są dostępne w przypadku akceleracji GPU.

Google w pewien sposób przyczynia się również do rozwiązania innego problemu. Użytkownicy Androida bardzo często decydują się na stosowanie modyfikowanych ROM-ów, innych kerneli, czy nawet launcherów, które zapewniają znacznie większą płynność działania, mając jednocześnie realny wpływ na poprawę komfortu użytkowania.

Do tej pory wiele krytyki w stronę Androida padało właśnie pod kątem nieumiejętnego wykorzystania dostępnych zasobów sprzętowych – system nie zawsze działał płynnie nawet na high-endowych urządzeniach, w przypadku których płynność powinna być co najmniej zadowalająca. Domyślne włączenie akceleracji z pewnością przyczyni się do poprawy tego stanu rzeczy.

źródło: Phandroid

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Cebula