Premiera Nubia Watch już za nami, czyli smartwatcha, który po pierwszych „przeciekach” zapowiadał się bardzo ciekawie. I trzeba przyznać, że teraz, kiedy został już pokazany, nie stracił nic na swojej atrakcyjności. Do tego dochodzi jeszcze wyjątkowo niska cena, która sprawia, że ten sprzęt może być hitem sprzedażowym. Zła wiadomość jest taka, że najprawdopodobniej zostanie urządzeniem, które dostępne będzie jedynie w Chinach.

Premiera Nubia Watch

Dziś mogliśmy już zobaczyć Nubia RedMagic 5S, czyli nowego flagowca od producenta, który słynie z tworzenia gamingowych smartfonów. Jednak Nubia pokazała także swojego nowego smartwatcha, który jest następcą modelu Alpha. Tutaj także możemy liczyć na elastyczny wyświetlacz AMOLED, który częściowo owija się wokół nadgarstka. Jego przekątna to imponujące 4,01 cala. Zegarek wyposażony jest w możliwość obsługi eSIM, ale tylko na tamtejszym rynku. Mało prawdopodobne więc, żeby sprzęt pojawił się gdziekolwiek indziej, choć byłaby szkoda. Nubia Alpha jest dostępna bowiem globalnie, choć trudno oceniać, czy sprzęt spotkał się z dużym zainteresowaniem.

Premiera Nubia Watch przyniosła także cenę urządzenia, która została ustalona na 1799 juanów, czyli około 966 złotych. Sam zegarek ma działać na jednym ładowaniu do 6,5 dnia, więc to naprawdę przyzwoity wynik. Jeżeli nie będzie używany, ma wytrzymać aż 30 dni. Nie zabrakło oczywiście specjalnych tarcz, które dopasowane są do specyficznego wyglądu samego urządzenia. Takie tarcze będzie się po prostu przewijało, by mieć dostęp do kolejnych funkcji smartwatcha.

Zobacz też: Schowek w Gboard z nową funkcją – wklejanie zdjęć będzie banalne.

Oczywiście sprzęt może monitorować naszą aktywność fizyczną. Dodatkowo jest wyposażony w moduł NFC oraz Bluetooth 5.0. Z siecią może łączyć się także przez Wi-Fi. Niestety, ale jeszcze poskąpiono szczegółów odnośnie specyfikacji, ale miejmy nadzieję, że to zostanie niedługo nadrobione. I jak, podoba wam się taki koncept?

Źródło: Nubia / GizmoChina / GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.