Zmiana dostawcy Internetu to często drogą przez mękę i dużo „papierologii”. Zdarza się i tak, że przez jakiś czas trzeba opłacać dostęp do usługi u dwóch operatorów, co nie jest ani przyjemne, ani wygodne. Wygląda jednak na to, że w końcu to się zmieni, a takie „przeskakiwanie” między operatorami będzie o wiele łatwiejsze.

Zmiana dostawcy Internetu – UKE szykuje zmiany

Zmiana dostawcy Internetu
Fot. UKE

Dziś na stornie Urzędu Komunikacji Elektronicznej pojawiła się dość istotna wiadomość, choć niestety, bez większych konkretów. Chodzi o to, jak będzie w przyszłości wyglądała zmiana dostawcy Internetu. Każdy, kto przechodził przez taki proces, wie, że nie jest to specjalnie wygodne. Może nie tyle „niewygodne”, co wymagające dobrego zgrania w czasie. Tak, by nie zostać nagle na tydzień czy dwa bez dostępu do sieci w domu, bo termin podpięcia jednej usługi nie zgrał się z odcięciem poprzedniej.

Niedługo zmiana dostawcy Internetu będzie wyglądała inaczej, a przez to będzie podobna do tego, jak dziś zmieniamy np. operatorów komórkowych. Może się to odbywać bez żadnego przestoju i w miarę wygodnie. Na stronie urzędu możemy przeczytać: „Trwają prace zmierzające do wypracowania modelu wymiany komunikatów pomiędzy operatorami lub dostawcami usług na potrzeby realizacji uprawnienia abonenta do zachowania ciągłości usługi dostępu do internetu, w przypadku zmiany dostawy usługi.”

Zobacz też: Izera –  tak wyglądają pierwsze samochody elektryczne od polskiej marki.

Taka nagła zmiana na korzyść użytkowników Internetu to wymóg, który pojawił się w art. 70 ust. 3  ustawy z dnia 14 maja 2020 r., czyli w ramach działań osłonowych związanych z koronawirusem. Prace nad wprowadzeniem rozwiązania już ponoć trwają, ale nie podano więcej szczegółów, jak miałoby to wyglądać w rzeczywistości. Cóż, trzeba mieć nadzieję, że szybko zostanie to rozwiązane, by móc jak najłatwiej zmieniać dostawców Internetu w domowym zaciszu.

Źródło: UKE

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.