Obecny wyścig na najszybszą technologię ładowania ma jedną, niezwykle poważną wadę. Otóż korzystając z ładowarki 100 W od Xiaomi nie naładujemy z taką mocą smartfona Oppo, który również obsługuje tak szybkie ładowanie. Wszystko przez to, że poszczególne marki mają swoje własne technologie szybkiego ładowania. Tak naprawdę, żeby to miało sens w szerszej perspektywie, potrzebny jest jeden standard. I najprawdopodobniej właśnie nim będzie Quick Charge 5.0

Quick Charge 5.0

Quick Charge 5.0

Qualcomm w końcu zdecydował się na wprowadzenie Quick Charge 5 i ustanowił nowy standard bezpiecznego i szybkiego ładowania. Oprócz tego ta nowa technologia przynosi również zwiększoną wydajność, jak również wzajemną kompatybilność. I to właśnie ta ostatnia cecha jest tu najważniejsza. Według specyfikacji Quick Charge 5.0 będzie w stanie dostarczyć 100 W mocy do smartfona. Oczywiście, Oppo zaprezentowało ostatnio technologię o 25% szybszą, czyli 125 W. Jednak w ten sposób naładujemy jedynie smartfony tego producenta. Oczywiście nowe smartfony także będą musiały obsługiwać Quick Charge 5.0. Jednak Qualcomm zadba o to już po stronie swoich procesorów. Będzie to także bardzo atrakcyjne rozwiązanie dla tych, co nie zdecydowali się na udział w wyścigu po ponad 100 W ładowania.

Zobacz też: Snapdragon 875 będzie największym skokiem wydajnościowym w serii od lat

Jak więc wygląda tu czas ładowania? No cóż, uzupełnienie baterii od 0 do 50% będzie możliwe w zaledwie 5 minut. Qualcomm obiecuje naładowanie do pełna w zaledwie 15 minut. Dane te dotyczą baterii o pojemności 4500 mAh. Dodatkowo mimo ładowania z mocą do 100 W pojedynczy akumulator nigdy takiej nie odczuje. Wszystko dlatego, że Quick Charge 5.0 pozwala na zastosowanie baterii dwóch ogniw, z których każde będzie ładowane z mocą 50 W. Każda z nich będzie miała swój własny kontroler i obie będą mogły być ładowane w tym samym czasie. Oznacza to, że ogólna wydajność ładowania została również podwojona. Identyczne rozwiązanie jakiś czas temu zaprezentowało iQOO

Nie tylko szybkość

Jeszcze większe wrażenie robi tutaj fakt, że nowa technologia, mimo że jest znacznie szybsza od poprzednika, to jednocześnie pracuje w niższych temperaturach. To oznacza, że baterie będą ulegały wolniejszej degradacji, niż obecnie. Co więcej, jest ona kompatybilna ze Snapdragonem 865. Ponadto Qualcomm obiecuje, że wsparcie zostanie rozszerzone na urządzenia Snapdragon serii 700. Chociaż raczej nie liczyłbym tu na Snapdragona 710, 720 czy 730.

Źródło: wccftech

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.