iPhone SE zadebiutował w połowie kwietnia. Smartfon został przyjęty wprost fenomenalnie, bo poza przestarzałym designem oferował też świetną specyfikację i na tle innych iPhone’ów wyróżniał się stosunkowo niską ceną. Najnowszy raport wskazuje, że dzięki temu urządzeniu Apple udało się osiągnąć zamierzony cel. To nie lada osiągnięcie – gigant z Cupertino może otwierać szampana.

iPhone SE to hit, a Apple ma się z czego cieszyć

Apple iPhone SE 2020

Tegoroczny iPhone SE jest hitem. Jak podaje firma analityczna Consumer Intelligence Research Partners, smartfon jest szczególnie popularny wśród użytkowników starszych modeli iPhone’ów. Według danych z przeprowadzonej ankiety, aż 73% Amerykanów, którzy zdecydowali się na zakup iPhone’a SE, przechodzili z iPhone’a mającego premierę przed 2017 rokiem. Mowa tu więc m.in. o rodzinie iPhone 7, iPhone 6 czy nawet iPhonie SE z 2016 roku.

Zobacz także: Apple zadba o większą integralność wyświetlaczy w następnych iPhone

Dzięki iPhone’owi SE Apple udało się osiągnąć zamierzony cel, który polegał na skuszeniu posiadaczy starszych smartfonów do zakupu nowego urządzenia. Warto wspomnieć, że najnowszy obecnie iPhone ogółem sprzedaje się naprawdę świetnie. Mimo że sprzęt miał swoją premierę w połowie drugiego kwartału, to w tym okresie i tak odpowiadał za 19% wszystkich sprzedanych iPhone’ów. Szybka matematyka wskazuje więc, że niemal co piąty mieszkaniec Stanów Zjednoczonych decydując się na iPhone’a, wybrał tani model SE. Statystyki w Europie zapewne wyglądają bardzo podobnie.

Źródło: PhoneArena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.