Laboratoryjnie hodowane mięso ma być kompromisem pomiędzy osobami wołającymi o cierpienie naszych braci mniejszych a tymi, które lubią je jeść. Według najnowszych informacji KFC połączyło siły z moskiewskim przedsiębiorstwem 3D Bioprinting Solutions w celu wyprodukowania pierwszych na świecie laboratoryjnych kawałków kurczaka.

KFC ze sztucznym mięsem kurczaka

KFC ze sztucznym mięsem kurczaka

Rosyjska firma opracowuje technikę druku wykorzystaniem komórek kurczaka i materiału roślinnego. Według jej zapewnień to w idealny sposób odtwarza smak i teksturę naturalnego kurczaka, jednocześnie ograniczając do minimum cierpienie zwierząt. W międzyczasie KFC dostarczy przyprawy i inne składniki, które będą pasowały do charakterystycznego profilu tego przedsięwzięcia. KFC ma nadzieję, że ostateczny projekt kawałków kurczaka będzie gotowy do testów w Moskwie do jesieni 2020 roku. Jeśli chodzi o mięso z laboratorium, to ma ono oferować liczne zalety. Jest ono bardziej przyjazne dla środowiska, ponieważ nie wymaga tyle zasobów. KFC wskazuje na badania sugerujące, że wymaga 100 razy mniej ziemi uprawnej i zmniejsza emisję gazów cieplarnianych 25 razy. Jest to również bardziej etyczne, ponieważ nie szkodzi zwierzętom. Przy okazji ma być także o wiele zdrowsze.

Zobacz też: Aktualizacja biblioteki HBO GO w sam raz na weekend – zobacz, co dzisiaj dodano!

Istnieją również pragmatyczne powody zastosowania w przypadku mięsa drukowanego biologicznie. Takie podejście Zapewnia stabilniejsze dostawy żywności. Na bok możemy odstawić kwestie związane, chociażby z pandemią ptasiej grypy. Oczywiście w żadnym wypadku nie wyeliminuje to zabijania kurczaków. Mamy w końcu jeszcze fermy poświęcone hodowli drobiu dla jajek. W ich przypadku pisklęta płci męskiej są albo sprzedawane hodowcom mięsnym, albo z miejsca zabijane. W końcu raczej nie zniosą jajka. Osobiście uważam, że lepiej je jednak odchować i zjeść. Ich śmierć jest wtedy mniej bezsensowna.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.