Jak tylko którakolwiek firma przypomni sobie o fizycznych klawiaturach QWERTY, to zawsze odzywa się nostalgia. Nieliczni sugerują, że chętnie kupiliby taki model, ale nie ukrywajmy – to już są jednostki, które musiałyby być gotowe na małoseryjną produkcję. Jednak Vivo postanowiło uzyskać patent, który niejako ma szansę połączyć to wszystko w opłacalny na dużą skalę pomysł. Co powiecie na obracaną klawiaturę QWERTY? Brzmi świetnie? Oczywiście, że zarówno tak, jak i nie, więc… przyjrzyjmy się temu pomysłowi.

Vivo uzyskuje patent na smartfon z obracaną klawiaturą QWERTY

Taka budowa od razu przypomina o Nokii 5700 Xpress Music lub starszej 3250. Obie wykorzystywały obracaną, dolną część budowy. Pierwsza pozwalała uzyskać klawisze muzyczne i skierować aparat w cztery strony świata, a druga była niemalże tym samym, ale w prostszym wydaniu. Tymczasem dzisiaj smartfony są zdecydowanie większe, więc w ten sposób Vivo chce obracać fizyczną klawiaturę QWERTY. Po drugiej stronie ma być część wyświetlacza, na którym możemy na przykład uruchomić… wirtualne klawisze. Sam patent niejako na łamanie ekranu wydaje się dosyć niebezpieczny, ale to na razie tylko patent. Widać, że firma prawdopodobnie przygotowała dodatkowy przycisk do zwalniania mechanicznych elementów i to tak naprawdę kluczowe znaczenie tego pomysłu.

Zobacz też: Przez 6G przeciwnicy 5G zgłupieli…

Jak to zazwyczaj bywa z patentami, nie wiadomo, czy kiedykolwiek ujrzymy zastrzeżony pomysł przez Vivo w rzeczywistości. Równie dobrze może on na dobre pozostać w formie takiej, jak widzimy powyżej. Coś czuję, że właśnie tak się stanie i mimo że ten producent lubi eksperymentować, to w tym wypadku nie widać ogromnej wartości dodanej dla takiej konstrukcji.

Źródło: Pocketnow

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.