W obliczu trwającej wojny handlowej między USA a Chinami rząd Stanów Zjednoczonych nakłada kolejne sankcje na Huaweia. Szczerze mówiąc, już straciłem rachubę ile razy dochodziły nowe ograniczenia. Wszystko się jednak rozpoczęło od skutecznego zablokowania działalności firmy na terenie USA w maju ubiegłego roku. Stało się to po tym, jak została ona wpisana na tak zwaną listę podmiotów.

USA odcina Huaweia od Japonii

USA odcina Huaweia od Japonii

Najnowszy raport Nikkei donosi, że Stany Zjednoczone wprowadzą zakaz federalnych zamówień od firm, które korzystają z produktów Huawei Technologies. Obejmuje cztery inne firmy z siedzibą w Chinach. Według oficjalnych informacji jest to spowodowane obawami o bezpieczeństwo. Amerykańskie agencje nie będą mogły podpisywać ani przedłużać umów z firmami, które korzystają z produktów lub usług Huawei, ZTE, Hangzhou Hikvision Digital Technology, Zhejiang Dahua Technology i Hytera Communications. Nowe przepisy, które wejdą w życie od 13 sierpnia, będą wymagały od firm ubiegających się o federalne kontrakty zaświadczenia, że nie korzystają z zakazanych produktów wyżej wymienionych chińskich firm.

Zobacz też: Allegro Pay – nowa metoda płatności i podwyżki prowizji

Posunięcie to dotyczyć będzie podobno ponad 800 japońskich przedsiębiorstw, w tym amerykańskich filii, które mają bezpośrednie kontrakty federalne. Dotknie to także przedsiębiorstw z siedzibą w Japonii, które mają do czynienia z amerykańskimi siłami stacjonującymi w kraju azjatyckim. Pozostaje niejasne, jak rząd Stanów Zjednoczonych definiuje użytkowanie produktów. Istnieje również możliwość, że wkrótce zakaz może zostać rozszerzony na podmioty stowarzyszone, spółki zależne i firmy-matki kontrahentów. W takim przypadku przedsiębiorstwa mają dwie możliwości: albo prowadzić interesy z rządem USA, albo z głównymi dostawcami. Jak dotąd wydaje się, że firmy decydują się kontynuować współpracę ze Stanami Zjednoczonymi.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.