Krótko po premierze Droid RAZR, która miała miejsce 18 października, świat obiegła nieprzyjemna informacja, że model ten będzie posiadał domyślnie nałożone ograniczenia na bootloader, co uniemożliwi głębszą ingerencję w system przez zaawansowanych użytkowników. Nie trzeba mówić, jakie wywołało to reakcje i komentarze, a duża grupa potencjalnych nabywców skreśliła ten, jakże atrakcyjny model ze swojej listy potencjalnych zakupów.

Przypomnijmy, że Motorola RAZR wyróżnia się wysokiej klasy materiałami użytymi do jej produkcji. Tylna klapka została wykonana z kevlaru, wnętrze stanowi rdzeń ze stali nierdzewnej, a przedni panel chroni hartowane szkło Gorilla Glass. We wnętrzu znajdziemy dwurdzeniowy układ Texas Instruments OMAP 4430 (bądź 4460, w zależności od źródła) o taktowaniu 1.2 GHz, wspomagany przez 1 GB RAM. Ciekawie prezentuje się też ekran w technologii Super AMOLED o przekątnej 4,3″ i rozdzielczości qHD (960×540).

Niedawno do Sieci przedostała się informacja, że blokada bootloadera została wymuszona przez amerykańskiego operatora Verizon, a międzynarodowy model dostępny w wolnej sprzedaży otrzyma możliwość zdjęcia ograniczeń i uzyskania pełnej kontroli nad smartfonem. Jest to bardzo dobra wiadomość, gdyż powinna zachęcić wielu użytkowników do zakupu Motoroli RAZR, a dzięki dużemu wsparciu może zyskać nowe możliwości i perspektywy.

Z niecierpliwością oczekujemy rynkowej premiery Motoroli RAZR w Polsce i mamy nadzieję, że będziemy mogli już niedługo przetestować dla Was ten sprzęt. Czy możliwość odblokowania bootloadera jest dla Was istotna? Jak wpływa ona w Waszych oczach na atrakcyjność samrtfonu? Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach.

źródło: pocketnow.com 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Urban

Informatyk z wykształcenia, dziennikarz z wyboru. Od zawsze wierny Androidowi.