Google ogranicza dostępność aplikacji i innych treści w swoim sklepie według lokalizacji. Aby ominąć te geo-ograniczenia dotyczące zawartości Sklepu Play, użytkownicy stosują różne metody. Najpopularniejsze z nich to usługi VPN, spoofery lokalizacji czy nawet zmodyfikowane wersje aplikacji sklepu. Zwykle dają one dość mizerne rezultaty, ponieważ ograniczenia te są kontrolowane po stronie serwera. Nie oznacza to jednak, że zawsze próby kończą się porażką. Google postanowiło pójść na pewne ustępstwa w tej sprawie i pozwoli nam popatrzeć na aplikacje z innych rynków. Jednak nie oznacza to, że będziemy mogli je zainstalować.

Aplikacje dla innych regionów widoczne w Sklepie Play

Aplikacje dla innych regionów widoczne w Sklepie Play

Google oficjalnie zezwala użytkownikom na przeglądanie aplikacji, książek i filmów spoza ich krajów. Nowa funkcja jest dostępna jedynie w Unii Europejskiej, gdzie użytkownicy mogą teraz przeglądać treści Google Play z całego regionu EOG. Zgodnie ze stroną pomocy technicznej dodaną przez Google, użytkownicy z krajów UE/EOG mogą przeglądać zawartość Sklepu Play z innych krajów w regionie EOG. Jednak wyraźnie zaznaczono, że nie będą mogli pobierać aplikacji, gier ani treści, które nie są dostępne w ich kraju. Możemy więc tylko sobie popatrzeć. 

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Zobacz też: Darmowe Watch Dogs 2 dla każdego! Ubisoft robi kolejne podejście

Funkcja nie została w żaden sposób oficjalnie ogłoszona. Trudno jest więc ustalić, co zmusza Google do podjęcia tej decyzji. Może to być sposób na uspokojenie organów regulacyjnych w Unii Europejskiej przez Google. Technologiczny gigant od dawna jest pod ścisłym nadzorem Komisji Europejskiej, a nawet został ukarany wysoką grzywną za kilka naruszeń prawa antymonopolowego. Dodatkowo Google jest obecnie badane przez UE w kwestii przejęcia firmy Fitbit. Możemy więc liczyć na wiele gestów dobrej woli w stronę europejskich użytkowników, które zostaną wykonane tylko po to, aby zniechęcić organy do zbyt drobiazgowej kontroli. 

Źródło: XDA-developers




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.