Obecnie wyścig na coraz to szybsze technologie ładowania zatrzymał się na poziomie 120 W. I właściwie jak na razie trudno tu mówić o jego zatrzymaniu się, ponieważ wciąż nie ma na rynku nawet jednego smartfona, który można by naładować z mocą 100 W, a co dopiero 120 W. Ma się to co prawda zmienić już w przyszłym miesiącu dzięki iQOO, czyli firmie, która jak dotąd nie brała udziału w tym wyścigu. Chociaż tak naprawdę producent w tym przypadku nieco… oszukuje z tymi 120 W. Nie powinniśmy go jednak za to winić, ponieważ wynikają z tego same korzyści dla użytkowników. Więcej szczegółów jednak poznacie w tekście na ten temat. Tu natomiast zajmijmy się kwestią pokonania bariery 120 W.

Oppo z ładowaniem 125 W

Oppo z ładowaniem 125 W
Fot. PixaBay

Oppo już za dwa dni, czyli 15 lipca o godzinie 15:00 czasu lokalnego ma ogłosić nową technologię szybkiego ładowania. Ma ona oferować moc na poziomie 125 W. Tak, całe 5 W więcej, niż w przypadku dotychczasowego rekordu. Na pierwszy rzut oka wygląda to raczej na próbę bycia najlepszym o wartość pomijalną, dla samego bicia rekordu, a nie wymiernych korzyści. I taki scenariusz jest jak najbardziej prawdopodobny. Jednak nie skreślałbym nowego rozwiązania Oppo jeszcze przed jego premierą. W końcu nie poznaliśmy szczegółów na jego temat.

Zobacz też: Paper Mario: The Origami King – Switch z tytułem, który warto będzie znać

Możliwe więc, że największym atutem tego rozwiązania wcale nie jest chęć pobicia konkurencji o nędzne 5 W. Chociaż to wciąż spora wartość, w końcu taką moc oferują ładowarki dodawane do iPhone. Możliwe jednak, że chodzi tu o konkretny stosunek mocy do napięcia, który zapewnia jeszcze inne, dodatkowe korzyści. W końcu skoro rozwiązanie iQOO dba o wysoką żywotność baterii, to nie ma powodu, aby to od Oppo również nie oferowało czegoś więcej. O tym dowiemy się jednak dopiero w najbliższą środę. Mam nadzieję, że mój niezwykły optymizm w tej kwestii nie zderzy się ze ścianą rozczarowania.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.