Gboard z ciemnym motywem w końcu może działać tak, jak powinien. Wygląda na to, że wkrótce klawiatura będzie automatycznie dostosowywać się do wybranej w systemie opcji z ciemnym motywem. Dodatkowo pojawią się zmiany wizualne, które sprawią, że korzystanie z klawiatury będzie odrobinę wygodniejsze.

Gboard z ciemnym motywem

Gboard z ciemnym motywem
Fot. Obecna wersja po lewej, po prawej po zmianach / 9to5Google

Ciemny motyw Gboard można włączyć samodzielnie w ustawieniach klawiatury, ale wygląda na to, że niedługo nie będzie to już konieczne. Redakcja 9to5Google „dorwała się” do wersji Gboard 9.6, gdzie znaleziono informacje o tym, że Gboard z ciemnym motywem będzie włączany automatycznie. Wtedy, kiedy użytkownik włączy taką opcję dla całego systemu. Do tej pory klawiatura odcinała się od reszty aplikacji, które już ten motyw obsługiwały. Owszem, samodzielna zmiana była możliwa, ale nie wiedzieć czemu, Google nie wprowadziło jej od razu, a trzeba było jej szukać w ustawieniach.

To jednak nie koniec zmian, które pojawią się w ulepszonej wersji ciemnego motywu. Tło ma stać się o wiele ciemniejsze. Do tego ma dojść jeszcze uspójnienie, bo zamiast fontu Robotica, pojawić ma się Google Sans. Dodatkowo zdaje się, że rogi klawiszy są odrobinę bardziej zaokrąglone, a przestrzenie pomiędzy nimi trochę większe. To z pewnością ułatwi obsługę klawiatury, a tym samym Google dalej zmienia swoje aplikacje, by te pasowały do Material Design. Kolejną z nowości ma być wprowadzenie skrótu do Google Lens. Ten miałby się pojawić na pasku tuż nad klawiaturą, ale nie jest jeszcze pewne, czy Google się na to zdecyduje. Dalej mówimy o wersji testowej.

Zobacz też: Google Nest zaprezentowane – czego możemy oczekiwać?

Ostatnio Google wprowadziło w końcu ciemny motyw w kilku swoich aplikacjach. To dalej trochę niezrozumiałe, żeby firma, która tak bardzo chwaliła się tym rozwiązaniem, tyle czasu je wprowadzała.

Źródło: 9to5Google

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.