Ciemny motyw w aplikacji Facebook zaczął pojawiać się u pierwszych użytkowników. Długo zapowiadana funkcja dalej jest testowana, więc nie należy mieć nadziei na to, że dostęp do niej dostaniemy wyjątkowo szybko. To jednak kolejny krok ku temu, by portfolio Facebooka w końcu zrobiło się całe ciemne.

Ciemny motyw w aplikacji Facebook

O tym, że ciemny motyw w aplikacji Facebook pojawi się, pisaliśmy już kilkukrotnie. Teraz jednak funkcja zaczęła pojawiać się u pierwszych użytkowników. To dobra wiadomość. Zła jest taka, że obecnie jedynie niewielki procent korzystających z aplikacji może liczyć na aktualizację. Nie wiadomo, o jaką liczbę użytkowników chodzi, ale raczej nie spodziewamy się, żeby było ich wielu. Przynajmniej jeszcze nie teraz, ale taki krok pokazuje, że niedługo wszyscy będziemy mogli z funkcjonalności korzystać.

Ciemny motyw na Facebooku jest już dostępny w wersji przeglądarkowej. O ile korzysta się już z nowej wersji serwisu. Żeby z niej skorzystać, trzeba wejść w menu i kliknąć napis „Przejdź do nowego Facebooka”. Niestety, ale aplikacja jeszcze tej wersji nie ma. To dość dziwne, bo przecież mówimy o jednym z największych portali społecznościowych. Szczególnie że Instagram czy Messenger już można oglądać w ciemnych barwach. Można było się spodziewać, że to właśnie Facebook jako pierwszy wprowadzi Dark Theme, ale jak widać, tak się nie stało.

Zobacz też: Kolejne firmy bojkotują Facebooka – co się stało?

Wprawdzie ciemny motyw w aplikacji Facebook wygląda bardziej jak ciemnoszary, to i tak prezentuje się naprawdę ciekawie. Takie rozwiązanie przyda się wszystkim, którzy korzystają z Dark Theme w telefonie i mają go już aktywnego w innych aplikacjach. Miejmy nadzieję, że Facebook szybko wypuści aktualizację dla wszystkich użytkowników, a nie tylko dla wybranych.

Źródło: Twitter / EnGadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.