Pandemia koronawirusa to olbrzymi cios dla wielu firm, w tym tych z branży technologicznej. Najwięcej mówiło się o jej wpływie na czołowych producentów na świecie. Nie zapominajmy jednak, że miała ona także wpływ na tych mniejszych. Cichą ofiarą całego kryzysu związanego z COVID-19 może być chińska firma Meizu. Producent ten podjął bowiem dość drastyczne środki na 2020 rok. Nawet Huawei, pomimo wojny z USA nie zdecydował się na podobne rozwiązania.

Nie będzie więcej smartfonów Meizu w 2020 roku

Brak nowych Meizu w 2020

Meizu 17 to jedyne smartfony, które producent zaprezentował w tym toku. Okazuje się, że mogą to być także ostatnie urządzenia tego producenta w nim zaprezentowane. Tak przynajmniej wynika z informacji, jakie padły podczas konferencji firmy. Jej podsumowanie zostało umieszczone na koncie firmy w portalu społecznościowym Weibo. Jeden z punktów dość wyraźnie mówi, że Meizu nie zamierza ogłosić żadnego smartfona w drugiej połowie 2020 roku. Biorąc pod uwagę, że czerwiec zbliża się powoli ku końcowi, a nie ma nawet cienia pogłosek o żadnej premierze nowego urządzenia producenta. Ten z resztą sam wyklucza jakiekolwiek premiery.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Zobacz też: Galaxy Note20 z gorszym ekranem od Galaxy Note20+ – Samsung chce zachęcić do zakupu droższego modelu?

Oficjalnym powodem tego stanu rzeczy jest… sukces. Firma twierdzi, że Meizu 17 to smartfony tak dobre i świetnie wycenione, że nie ma sensu w tym roku produkować żadnych innych urządzeń tego typu. Retoryka ta przypomina nieco opisy sukcesów gospodarczych Polski Ludowej przedstawianych w Trybunie Ludu. W końcu smartfonów nie produkuje się tylko po to, aby klienci byli zadowoleni. Te urządzenia mają przede wszystkim zarabiać. Kolejnym argumentem za tym, że firma potrzebuje nieco dorobić, jest fakt, że FlymeOS dostanie zintegrowane reklamy. Producent obiecuje, że te nie będą natrętne. A może to tylko moja nadinterpretacja faktów? Może rzeczywiście Meizu 17 to smartfony tak genialne, że próba stworzenia czegoś nowego to zwykła strata czasu? W końcu czy Meizu byłoby w stanie okłamać swoich klientów? No poza wpadką z Meizu Zero, podkoloryzowaniem specyfikacji Meizu 16T. Natomiast powoływanie się na fałszywe informacje dotyczące Snapdragona 865 Plus podane przez prezesa firmy to byłoby zwykłe czepialstwo.

Źródło: Gizmochina




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.