Ciemny motyw już niebawem powinien pojawić się w nowych aplikacjach Google. Mowa o Dokumentach, Arkuszach oraz Prezentacjach. Takie informacje udało się wyciągnąć z kodu redaktorom 9to5Google, więc zanim nowa funkcja się pojawi, przyjdzie na nią jeszcze chwilę poczekać. Trzeba mieć jednak nadzieję, że nie zajmie to wyjątkowo długo, bo w tej kwestii Google zupełnie sobie nie radzi.

Ciemny motyw w Dokumentach

Ciemny motyw dokumenty
Fot. Google

Wygląda na to, że ciemny motyw w Dokumentach, Arkuszach oraz Prezentacjach Google jest coraz bliżej wdrożenia. Google jak zwykle nie informuje o tym, kiedy pojawią się nowe funkcjonalności, a w tym przypadku już w ogóle niewiele wiadomo. To dość dziwny ruch ze strony producenta, bo przecież ciemny motyw był jednym z najważniejszych punktów, kiedy zapowiadano Android 10. Owszem, można teraz w systemie wymusić jego włączenie, ale nie obejmuje to wszystkich aplikacji. Najdziwniejsze jest w tym to, że mówimy przecież o aplikacjach od Google.

Jeżeli chodzi o same aplikacje, o których tutaj mowa, to ciemny motyw ma przynieść coś więcej, niż tylko zmiany w wyglądzie aplikacji. Ma pojawić się także możliwość edytowania plików w tej wersji aplikacji. Oczywiście będzie można to wyłączyć, bo nie każdy plik będzie dobrze wyglądał z ciemnym tłem. Nie dotyczy to Prezentacji Google, bo przecież tam tło jest jednym z ważniejszych elementów tworzenia pliku. Wiedząc o takich rzeczach, tym bardziej czekamy na to, aż Google zdecyduje się wypuścić aplikacje z ciemnym motywem.

Zobacz też: Rozszerzenie Chrome, które warto znać.

Nie wiadomo, czy funkcjonalność pojawi się w wersji przeglądarkowej, ale byłoby miło. Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na to, aż Google wypuści aktualizację aplikacji. Jak na coś, co miałobyś jednym z największych plusów systemu, Google „dało ciała”. Wyraźnie widać, że to dla firmy dwie osobne kwestie i choć jest w tym trochę racji, to mimo wszystko wygląda to mało profesjonalnie.

Źródło: 9to5Google

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.