Facebook stara się uczynić Kolekcje, czyli funkcję, o której już chyba nikt nie pamięta, bardziej użyteczną. Narzędzie to pozwala na zapisywanie i porządkowanie treści takich jak posty, zdjęcia i filmy. Do niedawna można było dzielić się Kolekcjami z konkretnymi znajomymi, Jednak teraz Facebook testuje funkcję, która pozwala użytkownikom na publiczne udostępnianie Kolekcji, wszystkim znajomym lub współpracownikom. Warto na wstępie zaznaczyć, że owe testy obejmują jedynie użytkowników z USA.

Facebook udoskonala kolekcje

Facebook kolekcje

Jak to działa? Otóż, zamiast ręcznie wprowadzać każdego znajomego, z którym chcielibyśmy podzielić się kolekcją, możemy wybrać opcje podzielenia się nią publicznie, lub z wszystkimi znajomymi. Jeśli natomiast chcemy udostępnić zawartość tylko wybranym znajomym, możemy wybrać opcję tylko współpracownicy. Jednak w takim przypadku będą oni mogli dodawać i edytować Kolekcję. Co ciekawe Facebook przyznał się do tych testów, dopiero gdy nową funkcję odkrył pewien użytkownik Twittera. Serwis podkreśla, że jej celem są takie rzeczy, jak dzielenie się przepisami kulinarnymi. Szczerze mówiąc, widzę w niej raczej potencjał dla spamerów i trolli polityczno-ideologicznych. 

Zobacz też: AR to ślepa uliczka rozwoju? Tak sugeruje ruch Bose

Oczywiście Kolekcje na Facebooku istnieją od lat. W 2018 roku firma promowała je jako sposób na dzielenie się wakacyjnymi listami zakupów. Na początku tego roku Google wprowadził własne Kolekcje jako sposób na zapisywanie, organizowanie i udostępnianie wyszukiwań. Podobną funkcję znajdziemy także na istagramie. W czasach, gdy dostępnych jest tak wiele informacji, firmy wyraźnie dostrzegają korzyści płynące z umożliwienia użytkownikom organizowania i dzielenia się zaszyfrowanymi treściami. Warto jednak pamiętać, że poczucie bezpieczeństwa, które one dają, często bywa niezwykle złudne. Dlatego lepiej unikać dzielenia się w ten sposób naprawdę istotnymi informacjami.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.