Najnowszą wersją systemu operacyjnego Microsoftu jest nadal Windows 10 i Microsoft zamierza utrzymać go w takiej formie jak najdłużej. Microsoft ogłosił nawet, że to ostatni system operacyjny i skupi się na jego rozwoju w formie usługi. Oczywiście za kilkanaście lat jego komponenty zestarzeją się na tyle, że albo Microsoft wyda następcę. Albo po licznych aktualizacjach z oryginalnego Windowsa 10 niewiele zostanie. Jednak w tej chwili jakiekolwiek pogłoski o Windowse 11 brzmią po prostu niedorzecznie.

Windows 11 w przedsprzedaży? – To zwykłe oszustwo

Windows 11 w przedsprzedaży

Jest to wiedza dość powszechnie dostępna. Dlatego każdy, kto zobaczy Windowsa 11 w przedsprzedaży, nie tyle może, ile wręcz powinien nabrać podejrzeń. Jeden z redaktorów Betanews, Mark Wyciślik-Wilson donosi, że natknął się na możliwość wykupienia preordera dla Windowsa 11 na stronie o nazwie SoftwareKeep. Ta deklaruje, że jest certyfikowanym partnerem Microsoftu. Redaktor świadomy, że Microsoft nie zamierza wydawać systemu Windows 11, rozpoczął rozmowę na żywo z agentem pomocy technicznej. Ten uparcie twierdził, że system Windows 11 zostanie umieszczony na stronie firmy Microsoft 1 lipca i wydany 29 lipca. Co ciekawe upierał się przy tym, nawet gdy redaktor oświadczył mu, że jest pewny, iż Microsoft nie zamierza wydawać nowego Windowsa.

Zobacz też: Studio odpowiedzialne za gry z serii Batman może zmienić niedługo właściciela

Mimo to niedługo po zakończeniu rozmowy Mark otrzymał e-mail z SoftwareKeep z przeprosinami i informację, że Windows 11 pojawił się tam na skutek… błędu i zostanie usunięty. W wiadomości stwierdzono, że system ten ten został usunięty z listy produktów. Dodatkowo sklep zaproponował mu prezent z podziękowaniami za zwrócenie uwagi na nieścisłość w sklepie. Rzecz w tym, że to tłumaczenie sklepu nie ma sensu przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze na powyższych grafikach jasno widać podrobionego Windowsa 11. Takie grafiki nie powstają przypadkiem, to efekt celowego działania. Kolejną kwestią jest pomoc techniczna sklepu. Ta wręcz się upierała, że dany produkt istnieje i podawała datę premiery. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że sklep zauważył z kim ma do czynienia. Dlatego też postanowił wycofać się z przekrętu, zanim ten ujrzy światło dzienne. To też wyjaśnia próbę wysłania prezentu.

Źródło: betanews

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.