GeForce Now na Android TV to kolejny krok firmy, by stać się jednym z ważniejszych graczy na rynku streamingu gier. Osoby, które nie posiadają NVIDIA Shield, ale mają telewizor z systemem Google, będą mogły odpalać na nim gry, które normalnie musieliby włączać na komputerze. To pokazuje, że NVIDIA poważnie podchodzi do swojej platformy. Choć nie jest jeszcze tak idealnie, jak można byłoby sobie tego życzyć.

GeForce Now na Android TV

GeForce Now na Android TV
GeForce Now na Android TV

Obecność GeForce Now na Android TV to zdecydowanie dobra wiadomość dla korzystających z usługi. Niedawno pisałem o tym, że w Polsce wrócił pakiet Founders, czyli priorytetowy dostęp do usługi, dłuższe sesje oraz możliwość włączenia RTX. Obecnie kosztuje 25 złotych miesięcznie, więc jeżeli ktoś się zastanawiał nad zakupem, warto, żeby się pośpieszył. Nie wiadomo, jak długo Founders będzie jeszcze dostępne w naszym kraju. Teraz pojawi się także możliwość odpalenia usługi na telewizorach z Android TV na pokładzie, co może się przyczynić do większego zainteresowania streamingiem.

W informacji, którą zamieściła NVIDIA odnośnie obecności na Android TV ich usługi, nie jest jednak już tak różowo. Wspomniano tam, że dalej to  NVIDIA Shield jest odpowiednim urządzeniem do tego, by cieszyć się z najlepszej jakości i mniejszym opóźnieniem. Reszta sprzętów, czyli tych z Android TV, nie jest idealnie zoptymalizowana pod samą usługę. Korzystanie z nich, może przysporzyć trochę problemów. Mimo wszystko NVIDIA zrobiła dobrze, że zdecydowała się na rozszerzenie dostępu do Now, bo może na tym tylko zyskać.

Zobacz też: Gry na Androida w klimacie cyberpunk

Obecnie świat graczy skupia się na tym, co zaoferują nowe konsole od Sony oraz Microsoft. NVIDIA mogła wybrać zły moment na to, by ogłaszać dostępność usługi na Android TV. Oby tylko do usługi było dodawanych więcej gier, a żadne już nie były usuwane.

Źródło: XDA-Developers / NVIDIA

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.