Messenger z Face ID pojawił się u niektórych użytkowników systemu iOS. Oznacza to, że korzystający z aplikacji Facebooka, będą mogli dodatkowo zabezpieczyć swoje konwersacje przed tym, by czytał je ktoś niepowołany. Debiut tego typu funkcji na iOS to też znak, że ta może niedługo pojawić się na Androidzie, choć to oczywiście nie jest takie pewne.

Messenger z Face ID

Messenger z Face ID
Fot. Messenger z Face ID / EnGadget

Obecnie Messenger z Face ID pojawił się jedynie u niewielkiej liczby użytkowników, którzy posiadają aplikację Facebooka na urządzenia z iOS. Widać więc, że firma dość nieśmiało testuje swoje nowe rozwiązanie, które ma zapewnić lepsze bezpieczeństwo w przypadku prowadzonych konwersacji. Wprawdzie smartfony, które są już zabezpieczone kodem PIN, Face ID czy odciskiem palca, są chronione, to widać jest to za mało. Podobne rozwiązanie w Files testuje Google, choć tam dostępna ma być jednie opcja na PIN. Tutaj ponoć mają być dostępne wszystkie trzy wyżej wymienione.

Messenger odblokowuje się w chwili, kiedy odblokowuje się smartfon. Daje to użytkownikowi dostęp do prowadzonych tam konwersacji. Jednak nowa opcja sprawi, że komunikator trzeba będzie dodatkowo odblokowywać, jeżeli ktoś oczywiście uzna, że jest to mu potrzebne. Do wyboru będzie kilka opcji. Od razu po wyjściu z aplikacji lub po jakimś czasie (minuta, 15 minut lub godzina). Nie będzie oczywiście przymusu, żeby korzystać z tego rozwiązania. Ma to być jedynie dodatkowo opcja dla tych, którzy czują, że potrzebują dodatkowego zabezpieczenia.

Zobacz też: Oto konsola, na którą czekały miliony graczy z całego świata

W informacji, która pojawia się przy opcji, napisano jeszcze, że na wiadomości będzie można odpowiadać z poziomu powiadomień lub odbierać połączenia. Messenger z Face ID na pewno znajdzie sporo chętnych i po testach, powinien pojawić się także w wersji na Androida. Tutaj jednak trzeba cierpliwie czekać, co może zająć trochę czasu. W końcu dalej czekamy na Tryb Ciemny w aplikacji.

Źródło: EnGadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.