Wygląd HTC Desire 20 Pro, który do tej pory znaliśmy ze szkiców koncepcyjnych, został niejako potwierdzony. Premiera nowego urządzenia ze stajni HTC zapowiedziana została na 16 czerwca, czyli najbliższy wtorek, ale do sieci przedostały się już zdjęcia smartfona. Wprawdzie nie spodziewaliśmy się po urządzeniu niczego wyjątkowego, to mimo wszystko trochę szkoda, że HTC Desire 20 Pro niczym się nie wyróżnia.

Wygląd HTC Desire 20 Pro

Wygląd HTC Desire 20 Pro
Fot. HTC Desire 20 Pro / Evan Blass

Firma nie oszukiwała, kiedy mówiono o tym, że ich nowy sprzęt będzie przedstawicielem średniej półki. Doskonale obrazuje to wygląd HTC Desire 20 Pro, którego zdjęcia można już zobaczyć. Wprawdzie to „typowe” przedpremierowe fotografie, czyli lekko niewyraźne oraz robione z użyciem lampy błyskowej, to mimo wszystko dość jasno widać na nich smartfona. HTC Desire 20 Pro doczeka się na pleckach zestawu czterech kamer, które ustawione zostały pionowo. Obok możemy zobaczyć diodę doświetlającą LED, a centralnie umieszczono jeszcze czytnik linii papilarnych. Całość ozdabia logo producenta.

Nie widać tego dokładnie na zamieszczonej fotografii, ale nowe HTC ma mieć wyświetlacz z „dziurą”. Ta znajdowała się będzie w lewym górnym roku urządzenia, a wokół samego ekranu, pojawią się niewielkie ramki. Dużym plusem samego sprzętu ma być to, że ten pojawi się od razu z Android 10 na pokładzie. Daje to nadzieję na to, że w przyszłości HTC zdecyduje się na aktualizacje do Android 11. Jednak w przypadku średniej półki, nie jest to takie oczywiste.

Zobacz też: Oppo też dostanie Android 11 Beta

O samym smartfonie wiemy już niemal wszystko, bo jego specyfikacja pojawiła się w sieci kilka dni temu. 6GB RAM i Qualcomm Snapdragon 665 na pokładzie sprawią, że sprzęt powinien działać dobrze i nie powodować problemów z wykonywaniem codziennych zadań. Tylko, czy klienci mający do wyboru wiele modeli od Xiaomi, Samsunga czy Huawei, zdecydują się zaufać ponownie HTC? Cóż, o tym przekonamy się dopiero za kilka miesięcy, jeżeli firma zdecyduje się opublikować dane sprzedażowe smartfona.

Źródło: Twitter / PhoneArena

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.