Ciemny motyw na Facebooku można porównać z pokazywaniem wybranych nowych technologii przez Samsunga. Zanim trafią do flagowych modeli, to firma sprawdza ich odbiór w ramach tańszych urządzeń. Dlatego Facebook zaprezentował nam już w ciemnym wydaniu aplikacje Facebook Lite, Messenger i Instagram, a główny program wciąż czeka. Co prawda co jakiś czas zdarza się, że niektórzy użytkownicy żegnają się z bielą, ale na krótką chwilę. Tym razem zapowiada się, że Facebook ostatecznie jest gotowy na wprowadzenie ciemnego motywu. Co ciekawe, razem z nim przemodelowane zostały inne elementy.

Oto ciemny motyw na Facebooku w ostatnim wydaniu

Jak sami widzicie, ciemny motyw na Facebooku został wyraźnie uproszczony w stosunku do poprzednich wydań. Nie dominuje już pełna czerń, a szarość, do której przyzwyczaiły nas między innymi aplikacje Google. Jak wiadomo, takie rozwiązanie również wyraźnie oszczędza energię, a dodatkowo mnie męczy oczy i lepiej wygląda niezależnie od technologii wyświetlacza.

Kolejną nowością jest nowy panel, który pozwoli nam śledzić szczegółowe informacje dotyczące koronawirusa. Na deser odświeżony zostanie wygląd sekcji Czas spędzony na Facebooku, którą znajdziecie w ramach ustawień aplikacji. Ta część staje się zdecydowanie czytelniejsza. Jedyną nowością jest Quite Mode, pozwalający odciąć się od wszelkich powiadomień z portalu społecznościowego.

Zobacz też: Xiaomi Mi 10 Lite 5G już w Polsce! Poznaliśmy ceny.

Naturalnie pojawienie się ciemnego motywu, panelu do śledzenia rozwoju COVID-19 oraz śledzenia swojego czasu na Facebooku nie oznacza, że jutro każdy otrzyma te nowości. Równie dobrze Amerykanie ponownie mogą wycofać się ze swoich planów i odłożyć je na X miesięcy. W końcu pierwsza wersje czarnej odsłony omawianej aplikacji pojawiła się grubo ponad rok temu.

Źródło: 9to5Google

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.