Dropbox Passwords to nowy menadżer haseł, który obecnie jest testowany przez Dropbox. Jednak w samych testach, nie można wziąć udziału, bez specjalnego zaproszenia, więc zanim funkcja pojawi się w normalnej wersji, pewnie minie jeszcze chwila. Zdaje się jednak, że nowa funkcja Dropboxa nie będzie wyróżniała się niczym wyjątkowym na tle innych tego typu rozwiązań.

Dropbox Passwords

Wiadomo, że dzisiejszy świat niejako zmusza nas do tego, by korzystać z menedżerów haseł. Przynajmniej wtedy, kiedy chcemy zachować jak największe bezpieczeństwo. Owszem, można używać silnych haseł, ale to nie to samo. Widocznie do podobnych wniosków doszli w Dropbox, bo w Google Play Store pojawił się Dropbox Passwords. Jak wspomniałem na wstępie, obecnie mogą ją testować jedynie nieliczni, więc można opierać się co najwyżej na danych i zrzutach ekranowych, które dostępne są dla ogółu.

Dropbox Passwords
Fot. Dropbox Passwords

Sam wygląd Dropbox Passwords zdaje się być wyjątkowo minimalistyczny, co akurat jest chyba dobrym rozwiązaniem. Im prościej, tym lepiej. To jedna z zasad, które warto się trzymać, choć nie w przypadku ochrony haseł. Tutaj Dropbox ma stosować szyfrowanie „zero-knowledge”. Oznacza to, że dostęp do danych będzie miał tylko użytkownik. Podobne rodzaje zabezpieczeń stosują Dashlane, LastPass czy 1Password. Menadżer haseł od Dropboxa ma także integrować się bezpośrednio z systemem, na którym będzie zainstalowany. W praktyce ma to oznaczać logowanie się do aplikacji za pomocą jednego kliknięcia.

Zobacz też: Telegram z nowościami do edycji wideo

Wejście Dropboxa z nową usługą było chyba tylko kwestią czasu. W końcu mówimy tutaj o gigantycznej firmie, która od dawna kojarzona jest z przechowywaniem danych. Teraz przyszła pora po prostu na kolejny krok. Nie wiadomo jednak, jak będzie wyglądało samo użytkowanie. Firma z pewnością będzie chciała na Passwords zarobić, więc mogą pojawić się różnego rodzaju abonamenty, ale za wcześnie na to, by o tym mówić.

Źródło: Dropbox / The Verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.