Składany Xiaomi od jakiegoś czasu przez firmę rozwijany. Widzieliśmy już nawet nagrania wideo, na których pokazywano model, ale to nie oznacza, że sprzęt zobaczymy szybko. Teraz na światło dzienne wyszedł patent, który firma złożyła i który prezentuje wygląd urządzenia. Trzeba przyznać, że to byłoby świetne rozwiązanie, gdyby nie jeden drobny szczegół. Smartfon z elastycznym ekranem wygląda bardzo podobnie do modelu konkurencji.

Składany Xiaomi i znajomy wygląd

Nie da się ukryć podobieństw do modelu Huawei Mate Xs. Składany Xiaomi, a raczej sam patent, który został odtworzony przez Let’s Go Digital, wygląda jak sprzęt od Huawei. Niemal identyczne założenia, które sprawiają, że smartfon swój główny wyświetlacz ma praktycznie cały czas odsłonięty. Tego nie można powiedzieć o innych produktach z elastycznymi ekranami, jak chociażby Galaxy Flip Z, Galaxy Fold czy Motorola Razr. Rozwiązanie Huawei ma swoje plusy, a widać Xiaomi także ma podobny pomysł na swój smartfon.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]
Składany Xiaomi
Fot. Składany Xiaomi patent

Składany Xiaomi w tej wersji ma ciekawe rozwiązanie, które pozwala na zabezpieczenie samego wyświetlacza przed rozłożeniem. Zdaje się, że mówimy tutaj o mechanicznym zabezpieczeniu, które polega na zwolnieniu blokady ekranu poprzez wciśnięcie przycisku. Ten znajduje się tuż pod zestawem pięciu obiektywów oraz diody LED. Taki mechanizm mógłby być użyteczny, ale chyba jest zupełnie zbędnym rozwiązaniem. Chyba że zawiasy, które miałoby wykorzystać Xiaomi, byłby wyjątkowo „luźne”, co trudno sobie nawet wyobrazić.

Zobacz też: Play rozbudowuje swoje 5G – nowe miasta w zasięgu

Trzeba jednak pamiętać, że dalej mówimy tutaj tylko o patencie. Xiaomi wcale nie musi produkować takiego smartfona i patrząc na podobieństwa do modelu Huawei, chyba lepiej, jeżeli by tego nie robiło. Firma wielokrotnie posądzana była o kopiowanie rozwiązań konkurencji i długo walczyła z tym, żeby „wyjść na swoje”. Byłoby szkoda, gdyby teraz to zaprzepaścili.

Źródło: Let’s Go Digital  / GizmoChina

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.