Nie jest tajemnicą, że duża część świata zmaga się z brakiem, lub słabym dostępem do internetu. Elon Musk i jego SpaceX robią wszystko, aby wyeliminować, lub przynajmniej złagodzić, ten problem. Rozwiązaniem ma być Starlink, czyli nowoczesna forma internetu satelitarnego. Ma ona na celu zapewnienie szybkiego połączenia na obszarach, na których nie ma dostępu do sieci lub jest on niewystarczający.

Starlink problemem astronomów

Starlink problemem astronomów

SpaceX wystrzelił już dziesiątki satelitów Starlink, jednak nie wszystkim się to podoba. Pomijając płaskoziemców i konkurencję jest jeszcze pewna grupa, która nie jest zachwycona tym procederem. Mowa tu o astronomach, którym jasne satelity przeszkadzają w dokonywaniu obserwacji. Szczególnie odczuli to, kiedy satelity były wystrzeliwane po raz pierwszy. Wszystko dlatego, że nie były one odpowiednio zorientowane na orbicie. W niektórych przypadkach ich panele słoneczne były zwrócone w kierunku Ziemi, co powodowało, że obiekty te były dużo jaśniejsze. Przez to optyczne obserwacje nieba przez naukowców stały się znacznie trudniejsze. Udało się znacznie ograniczyć ten problem, zmieniając położenie paneli. Mimo to wciąż pozostał. 

Zobacz też: Harmonogram aktualizacji EMUI 10.1 w Europie – sprawdź, kiedy do ciebie trafi

Musk obiecał jednak, że SpaceX zrobi wszystko, co w jego mocy, aby Starlink nie miał żadnego negatywnego wpływu na badania kosmosu. Już jakiś czas temu firma przygotowała specjalną osłonę, której zadanie jest niemal całkowite ukrycie satelitów na nocnym niebie. Kilka godzin temu powodzeniem zakończyła się misja Starlink-8, podczas której na orbitę trafiło 60 kolejnych satelitów. Jeden z nich został wyposażony w eksperymentalną wersję wyżej wspomnianej osłony. Miejmy nadzieję, że jej skuteczność okaże się zadowalająca.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.