We wrześniu 2019 roku Xiaomi oficjalnie zaprezentowało smartfon Mi Mix Alpha. Urządzenie to oferuje niesamowity, 180,6-procentowy stosunek ekranu do frontu obudowy. Cechuje się ono przez to futurystycznym, nigdy wcześniej niewidzianym projektem i wyświetlaczem. Rzecz w tym, że smartfon ten nigdy nie został oficjalnie wprowadzony na rynek. To jedynie popis sił Xiaomi, które postanowiło udowodnić, że jest w stanie stworzyć smartfona, który jest inny niż wszystkie.

Xiaomi Mi Mix Alpha bez Snapdragona 865

Xiaomi Mi Mix Alpha bez Snapdragona 865

Niedawno pojawiły się pogłoski o komercyjnym wariancie z najnowszym flagowym procesorem ze stajni Qualcomma, czyli Snapdragonem 865. Okazuje się jednak, że to jedynie plotki bez pokrycia w rzeczywistości. Xiao Zang, Zastępca Dyrektora Generalnego ds. Marketingu, oficjalnie ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych, że Mi Mix Alpha nie będzie miał wersji ze Snapdragonem 865. To oznacza, że producent nie zamierza w dalszym ciągu rozwijać swojego koncepcyjnego smartfona, a przynajmniej nie poprzez zwiększanie jego wydajności. Oznacza to również, że informacja o jego komercyjnej wersji także jest nieprawdziwa, a to dlatego, że pochodzi z tego samego źródła. 

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Zobacz też: Wielka szansa dla Samsunga – TSMC zmaga się z opóźnieniami

Komercyjny wariant Mi Mix Alpha był bardzo oczekiwany, pomimo jego niedorzecznej ceny 19 999 juanów, czyli około 11 tysięcy PLN. Został on zaprezentowany z flagowym wówczas procesorem Qualcomm Snapdragon 855+, ale nigdy nie był dostępny w sprzedaży. Co prawda wysoko postawieni pracownicy Xiaomi potwierdzili, że firma jest zdolna do masowej produkcji tego smartfona. Jednak ten pozostał wciąż prototypem. I mówiąc szczerze, wcale się temu nie dziwię. Wątpię, żeby sprzedaż tego urządzenia osiągnęła zadowalający wynik. Zwłaszcza że w kilka miesięcy od jego premiery wybuchła pandemia, która zachwiała światowymi gospodarkami. Tylko najbogatsi byliby w stanie kupić smartfona za równowartość 11 tysięcy PLN. Rzecz w tym, że Xiaomi nie ma statusu marki premium, przez co raczej niewielu zdecydowałoby się na ten krok.

Źródło: Gizmochina

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.